Dziennik Gazeta Prawana logo

Melo: Kto jest szefem w naszym deblu? W niektórych sprawach ja rządzę, a w innych Kubot

16 lipca 2017, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Lukasz Kubot i Marcelo Melo
Lukasz Kubot i Marcelo Melo/PAP/EPA
Marcelo Melo ocenił, że kluczowa dla triumfu jego i Łukasza Kubota w finale debla w wielkoszlemowym Wimbledonie była siła mentalna. "Powiedziałem partnerowi, że po trzech wcześniejszych pięciosetowych bitwach wygramy i tą" - wspomniał brazylijski tenisista.

Rozstawieni z "czwórką" Kubot i Melo pokonali Austriaka Olivera Maracha i Chorwata Mate Pavica (16.) 5:7, 7:5, 7:6 (7-2), 3:6, 13:11 w finale Wimbledonu. Pojedynek trwał cztery godziny i 39 minut. Polsko-brazylijski duet po raz czwarty w Londynie potrzebował pięciu setów, by pokonać rywali.

- podkreślił na konferencji prasowej Melo.

W rozmowie z mediami Marach uznał, że przełomowy był 17. gem decydującej odsłony, gdy przy serwisie lubinianina rywale prowadzili 40:0, ale polsko-brazylijska para wyszła z opresji.

- zwrócił się do Polaka Melo, ale ten nic nie odpowiedział.

10311941-lukasz-kubot-i-marcelo-melo.jpg
Lukasz Kubot i Marcelo Melo

To do zawodnika z Ameryki Południowej wyłącznie były kierowane pytania w części anglojęzycznej konferencji. Jeden z dziennikarzy poprosił, by opisał nieco siedzącego obok niego Kubota. W tym sezonie byli niepokonani na trawie. Triumfowali niedawno w 's-Hertogenbosch i Halle. Wcześniej wygrali dwa prestiżowe turnieje ATP Masters 1000 w Miami i Madrycie. W 2015 i 2016 roku świętowali razem sukces w Wiedniu.

- podkreślił Melo.

On w przeszłości wystąpił już w finale deble w Wimbledonie, który zakończył się jego porażką. Dzięki temu miał jednak doświadczenie w grze na korcie centralnym londyńskiego turnieju. Kubot miał z nim styczność po raz pierwszy dopiero w sobotę.

- zaznaczył.

Jeden z przedstawicieli mediów poprosił Brazylijczyka o porównanie sobotniego pojedynku z innymi spotkaniami, jakie rozegrał w Londynie w przeszłości. W 2013 roku dotarł do finału, ale w nim musiał uznać wyższość rywali.

- przyznał.

W dorobku ma też triumf deblowy we French Open, ale sukces odniesiony w tegorocznym Wimbledonie uważa za najcenniejszy w karierze.

- wspominał Melo.

Na pytanie, czy to on, czy też Polak jest szefem w tym deblu, odparł, że sytuacja jest zmienna.

- odparł Brazylijczyk.

W kierunku zawodników posypały się gratulacje przekazywane za pośrednictwem portali społecznościowych. Na Twitterze sukcesu Kubotowi pogratulowała m.in. Agnieszka Radwańska.

- napisał z kolei Patrick McEnroe, były amerykański tenisista, zwycięzca French Open 1989 w grze podwójnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj