W tym roku Agnieszka Radwańska poza kontuzjami zmagała się też kilkakrotnie z wirusami. W trakcie sezonu przechodziła badania, które miały pomóc znaleźć przyczynę zwiększonej podatności na choroby. Czy wiadomo już, jak uniknąć tego w przyszłym roku?
Przed minionym sezonem cały okres przygotowawczy spędzili państwo na treningach w hali w Polsce. Tym razem w planie znalazł się dwutygodniowy pobyt w Dubaju, gdzie słońca i ciepła nie brakowało...
Jak upłynie czas do pierwszego turnieju w 2018 roku?
Po nieudanym roku pańska żona przystąpi do kolejnego na luzie, bo nie ma zbyt wielu punktów do obrony czy też może ją stresować to, że musi spróbować wrócić do czołówki?
Ze względu na częste kłopoty zdrowotne w poprzednim sezonie wycofała się z pięciu turniejów, a do kilku przystępowała osłabiona i bez odpowiedniego przygotowania. Czy ze względu na wspomniane wyeksploatowanie organizmu rozważacie świadome ograniczenie startów?
Od przyszłego roku będzie pan kapitanem reprezentacji Polski w Pucharze Federacji. To była propozycja nie do odrzucenia czy trzeba było ją dłużej przemyśleć?
Czy było takie "ale", które mogło sprawić, że odrzuciłby pan ofertę Polskiego Związku Tenisowego?
Radził się pan kogoś, jak prowadzić drużynę narodową? Np. Tomasza Wiktorowskiego, z którym w przeszłości tworzył pan sztab szkoleniowy polskiego zespołu w Fed Cup?
Będzie pan łączył funkcję z kapitana reprezentacji z rolą sparingpartnera Radwańskiej. Wystarczy panu czasu na wszystko?
Skład ekipy, z którą utworzy pan sztab szkoleniowy w Pucharze Federacji, jest już ustalony?
A kto to będzie konkretnie?