Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek: Mam wrażenie, że cała Polska do mnie dzwoniła

5 października 2020, 16:24
[aktualizacja 5 października 2020, 16:24]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/Newspix
Iga Świątek, w przeciwieństwie do meczu 1/8 finału wielkoszlemowego French Open, w kolejnej rundzie sama będzie faworytką. "Nie zwracam na to uwagi. Jeśli coś mi przeszkadza, to oczekiwania, które mam wobec siebie" - zaznaczyła 19-letnia tenisistka.

Zajmująca 54. miejsce w rankingu WTA Świątek w niedzielę była sprawczynią wielkiej niespodzianki - pokonała rozstawioną z "jedynką" Simonę Halep 6:1, 6:2. Tym samym zanotowała najlepszy wynik w karierze w Wielkim Szlemie. Przed spotkaniem z Rumunką zwróciła uwagę, że będzie w nim "underdogiem" i nie ma nic do stracenia.

O półfinał Świątek zagra z włoską kwalifikantką Martiną Trevisan, która jest 159. rakietą świata i dopiero drugi raz znalazła się w głównej drabince zawodów tej rangi. Rola faworytki przypadnie więc tym razem Polce.

 - zaznaczyła 19-letnia tenisistka.

Przyznała, że po zwycięstwie nad Halep, która jest wiceliderką światowej listy, otrzymała mnóstwo gratulacji.

 - podsumowała.

Z Trevisan Polka zmierzy się po raz trzeci w karierze, bilans jest remisowy. Zawodniczka z Raszyna w niedzielę wspominała tylko o jednej konfrontacji z rywalką z Italii, tej z 2017 roku. Grała z nią zaś jeszcze w minionym sezonie.

- zaznaczyła.

Wspomniała, że rozmowa o taktyce na kolejne spotkanie z Trevisan - zgodnie z wypracowaną z trenerem Piotrem Sierzputowskim rutyną - omówi dopiero we wtorek. Resztę poniedziałku wykorzysta zaś na odpoczynek i relaks.

Pierwszą część dnia poświęciła bowiem na występ w 1/8 finału debla w Paryżu. W tej konkurencji - w parze z Amerykanką Nicole Melicher - też awansowała do czołowej "ósemki". Przejście trzeciej rundy zapewniło im zwycięstwo nad rozstawionymi z "szóstką" Czeszką Kvetą Peschke i Holenderką Demi Schuurs 6:3, 6:4.

Nastolatka nie obawia się, że łączenie startów w dwóch konkurencjach może się okazać dla niej nadmiernym wysiłkiem.

- przekonywała.

Jak dodała, przydał się fakt, że Melicher dobrze znała obie ich poniedziałkowe rywalki, z którymi na co dzień trenuje.

Amerykanka niemal cały poprzedni sezon grała razem z Peschke i wystąpiła z nią wtedy m.in. na kortach im. Rolanda Garrosa. Z Schuurs z kolei stworzyła duet w dwóch imprezach WTA poprzedzających jej tegoroczny start w Paryżu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj