Hurkacz postanowił zakończyć spotkanie przed czasem. Nie zgłaszał wcześniej dolegliwości, nie wziął też żadnej przerwy medycznej. Ostatnie tygodnie kosztowały mnie dużo sił. Na dzisiaj niestety mi ich nie starczyło. Dziękuję za wsparcie! Muszę chwilę odpocząć, żeby wrócić silniejszy! - napisał w mediach społecznościowych Hurkacz. Polak w zeszłym roku doszedł w Rzymie do 1/8 finału.

Reklama

Musetti to 19-latek, który dostał od organizatorów tzw. dziką kartę, ale od pewnego czasu mówi się o jego talencie. Porównywany jest nawet do słynnego Szwajcara Rogera Federera.

To czwarty turniej rangi ATP 1000, w którym Hurkacz wziął udział. Zwyciężył w Miami, co było jego największym sukcesem w karierze. Potem jednak było znacznie gorzej. W Monte Carlo odpadł w drugiej rundzie, a niedawno w Madrycie w pierwszej.

W Rzymie występuje jeszcze Kamil Majchrzak, który wcześniej przeszedł eliminacje. Jego pierwszym rywalem w drabince głównej będzie we wtorek Kanadyjczyk Denis Shapovalov.