Rozstawiona z "ósemką" Świątek obronę tytułu w Paryżu rozpoczęła od zwycięstwa nad Słowenką Kają Juvan 6:0, 7:5. Zawodniczki znają się od dawna i prywatnie bardzo lubią.
- zaznaczyła podczas konferencji prasowej tenisistka z Raszyna.
Przyznała, że o ile w pierwszej partii grała bardzo ofensywnie i nie pozwoliła rywalce złapać rytmu, to w drugim trochę się wycofała.
- analizowała.
Podopieczna trenera Piotra Sierzputowskiego zaznaczyła, że obrona tytułu to dla niej nowe doświadczenie.
- podsumowała.
Jak dodała, jeśli już przypominała sobie, że jest w roli ubiegłorocznej triumfatorki, to próbowała to przełożyć to na swoją korzyść.
"Kocham granie w Paryżu"
- podkreśliła.
Po meczu dziewiąta rakieta świata dostała od organizatorów turnieju kwiaty, zaśpiewano jej też tradycyjne "Happy Birthday".
- przyznała z uśmiechem.
Trening z Nadalem
W sobotę w mediach pojawiły się nagrania z jej treningu z Rafaelem Nadalem. Świątek od dawna nie kryje swojego podziwu dla słynnego Hiszpana.
- zapewniła.
Jubilatka potwierdziła też, że czuje, iż z każdym meczem na "mączce" w tym sezonie jej gra się poprawia.
- argumentowała.