Syn Janowicza i tenisistki Marty Domachowskiej Filip ma 2,5 roku.
– dodał z uśmiechem zawodnik.
Zaznaczył, że chęć osiągnięcia sukcesu w jego dyscyplinie wiąże się kilkunastoma latami wyrzeczeń.
– wspominał.
Wskazał, że jako dziecko bawił się tenisem, lubił grać, rywalizować, dlatego w jego przypadku ta droga była przyjemna.
– ocenił.
Janowicz ostatni raz wystąpił w oficjalnych zawodach w marcu 2020.
– powiedział łodzianin.
Zauważył, że po raz pierwszy problemy zdrowotne na kilka miesięcy wyłączyły go z gry w 2015 roku.
- nadmienił.
Przyznał, że od strony zdrowotnej czuje się coraz lepiej, natomiast wpływ na decyzję o powrocie na zawody kort będzie też miała sytuacja epidemiczna na świecie.
– tłumaczył Janowicz, który przyjechał do Bytomia kibicować Marcie Domachowskiej podczas mistrzostw Polski.
Jego partnerka wróciła do rywalizacji po ponad pięcioletniej przerwie.
– powiedział.
Mierzący 203 cm zawodnik bywa określany jako impulsywny. Na bytomskich kortach nie opuszczał go uśmiech i dobry nastrój.
- śmiał się Janowicz.
Jego zdaniem, choć dla każdego tenisisty marzeniem jest wygarnie turnieju wielkoszlemowego, to występ w igrzyskach olimpijskich również jest bardzo ważny.
– podsumował Janowicz.