Dziennik Gazeta Prawana logo

Asłan Karacew triumfem wynagrodził sobie przymusową przerwę

15 stycznia 2022, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Asłan Karacew
<p>Asłan Karacew</p>/PAP/EPA
Najwyżej rozstawiony Asłan Karacew wygrał turniej ATP w Sydney, pokonując w finale Brytyjczyka Andy'ego Murraya 6:3, 6:3. Rosyjski tenisista wynagrodził sobie tym samym niedawną przymusową przerwę w grze spowodowaną pozytywnym wynikiem testu na obecność COVID-19.

Murray, który znalazł się w obsadzie dzięki przyznanej przez organizatorów tzw. dzikiej karcie, w pierwszym secie miał duże kłopoty z serwisem. Zanotował wówczas zaledwie 48-procentową skuteczność przy pierwszym podaniu i zaliczył cztery podwójne błędy. Drugi układał się początkowo podobnie. Zwycięzca trzech turniejów wielkoszlemowych powalczył mocniej w trwającym prawie 13 minut piątym gemie, ale nie miało to przełożenia na rozstrzygnięcie tej partii i całego spotkania.

Trzeci tytuł w karierze

Była to pierwsza konfrontacja 20. na światowej liście Karacewa z byłym liderem rankingu, który z powodu przewlekłych kłopotów zdrowotnych i trudności związanych z odzyskaniem formy obecnie jest w nim 135.

Ze względu na zakażenie koronawirusem 28-letniego Rosjanina zabrakło w rozgrywanym na początku roku drużynowym ATP Cup, w którym jego reprezentacja broniła tytułu. Przełomem był dla niego poprzedni sezon. Najpierw sensacyjnie - jako kwalifikant - dotarł aż do półfinału Australian Open, potem wygrał dwa turnieje ATP - w Dubaju i Moskwie, a w Belgradzie wystąpił w finale. W sobotę potwierdził, że bardzo dobrze czuje się na antypodach i sięgnął po trzeci tytuł w karierze. Potwierdził też formę przed kolejną edycją wielkoszlemowej imprezy w Melbourne, która rusza w poniedziałek.

Walków odpadł w drugiej rundzie

34-letni Murray walczył o 43. triumf w zawodach tej rangi, a pierwszy od października 2019 roku. Od tamtego czasu aż do teraz słynny Szkot nie wystąpił w finale turnieju ATP.

W imprezie rozgrywanej na kortach twardych w Sydney (pula nagród 521 tys. dolarów) brał udział deblista Szymon Walków. Odpadł w drugiej rundzie, czyli 1/8 finału.

Wynik finału:
Asłan Karacew (Rosja, 1) - Andy Murray (W. Brytania) 6:3, 6:3

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMotor zwolnił Stolarskiego. Misura nowym trenerem piłkarzy z Lublina »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj