Trafi on do trzech organizacji, które od początku wojny w Ukrainie niosą pomoc najbardziej potrzebującym: United 24, UNICEF Polska i fundacji ukraińskiej tenisistki Eliny Switoliny.
United 24 to oficjalny fundusz pomocowy Ukrainy, który w ramach zebranych środków zapewni pomoc medyczną dzieciom, UNICEF Polska wspiera najmłodszych mieszkańców Ukrainy, którzy przebywają obecnie w Polsce, a fundacja Switoliny pomaga bezpośrednio tenisistom i ich rodzinom, które uciekają przed wojną.
Switolina będzie sędziowała pokazowe mecze, gdyż jej występ na korcie uniemożliwiła kontuzja.
Gościem specjalnym wydarzenia będzie były ukraiński piłkarz, zdobywca złotej piłki w 2004 roku Andrij Szewczenko, który jest ambasadorem United 24.
Impreza w Krakowie rozpocznie się o godz. 12.00. W części sportowej Świątek rozegra jeden set singla z Radwańską. Potem w meczu miksta ukraiński tenisista Serhij Stachowski i Radwańska zmierzą się ze Świątek i doskonale rokującym polskim juniorem Martynem Pawelskim.
Dla Świątek występ w Krakowie będzie powrotem na korty po krótkim urlopie. Polka w tym sezonie rozegrała już 50 spotkań, z czego 46 wygrała. W trzeciej rundzie Wimbledonu Francuzka Alize Cornet zakończyła na 37 jej serię zwycięstw. 21-letnia tenisistka od początku roku wygrała już sześć turniejów, w tym wielkoszlemowy French Open w Paryżu. W przyszłym tygodniu wystartuje w warszawskim turnieju WTA na kortach ziemnych.
33-letnia Radwańska, która profesjonalną karierę zakończyła w 2018 roku, ma w swoim dorobku zwycięstwo w turnieju WTA Finals w 2015, była też wiceliderką rankingu WTA oraz finalistką wielkoszlemowego Wimbledonu. Wygrała 20 turniejów WTA. Ostatnio wznowiła swoją aktywność tenisową. Wystartowała m.in. w turnieju legend na kortach Wimbledonu.
Świątek i Radwańska przygotowując się do krakowskiej imprezy odbyły wspólny trening. Obydwie zawodniczki łączy osoba Tomasza Wiktorowskiego, który przez wiele lat pracował z Radwańską, a teraz jest szkoleniowcem Świątek.
Transmisję z imprezy w Tauron Arenie będzie można obejrzeć na antenie TVP1, TVP Sport oraz TVP Polonia.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
