Milik z Juventusem związał się w 2022 roku. Do tej pory w jego barwach rozegrał tylko 77 meczów. Były napastnik reprezentacji Polski częściej niż na boisku pojawiał się w gabinetach lekarzy. Media od dłuższego czasu donosiły, że w Turynie stracili cierpliwość do naszego rodaka i w letnim okienku transferowym będą chcieli się go pozbyć.
To już jednak nieaktualne. Luciano Spalletti da Milikiowi kolejną szansę. 32-letni piłkarz zachwycił trenera Juventusu w trakcie okresu przygotowawczego. Szkoleniowiec jest pod wielkim wrażeniem pracy jaką wykonał Polak.
Milik zostanie w Juventusie do końca obecnego sezonu. Ma pełnić rolę trzeciego napastnika. Jego rywalami do miejsca w składzie są Randal Kolo Muani oraz Jonathan David.
W pierwszej kolejce nowego sezonu drużyna z Turynu zmierzyła się z Frosinone. W drugiej serii gier rywalem "Starej Damy" była Parma. Drużyna Milika w tych konfrontacjach zdobyła komplet punktów, a Polak w obu meczach siedział na ławce rezerwowych.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
