Wszystkie piłki meczowe Tiafoe miał w tie-breaku drugiej partii, w której prowadził 6-5, 8-7, 10-9, 11-10, 12-11, by ostatecznie przegrać 12-14. Cały set trwał 62 minut. W decydującej trzeciej odsłonie podbudowany przebiegiem wydarzeń Australijczyk dominował już wyraźnie.
W zwycięstwie pomogło Kyrgiosowi m.in. 35 asów serwisowych, przy dziewięciu podwójnych błędach, wobec 14 wyżej notowanego Amerykanina. Spotkanie trwało 151 minut i zakończyło się o 1 w nocy czasu lokalnego.
- ocenił Kyrgios, który już po raz piąty w tym sezonie wystąpi w półfinale, a ostatni z siedmiu tytułów ATP wywalczył w 2019 roku właśnie w Waszyngtonie.
Jego następnym rywalem będzie Szwed Mikael Ymer.
Drugą parę półfinałową stworzą najwyżej rozstawiony Rosjanin Andriej Rublow i Japończyk Yoshihito Nishioka.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
