Amerykanin, który w rankingu ATP zajmuje 54. miejsce, pokonał na otwarcie Francuza Hugo Greniera 7:5, 7:5.
Początek spotkania był wyrównany, jednak w końcówce pierwszego seta Wolf przełamał Hurkacza i to wystarczyło mu do zwycięstwa 6:3.
Drugą partię lepiej otworzył Amerykanin, który już w pierwszym gemie przełamał Polaka. Później była wyrównana, zacięta walka, jednak 26-letni wrocławianin nie zdołał odrobić straty z początku seta, przegrał 4:6 i doznał porażki w pierwszej potyczce tych tenisistów.
To kolejne niepowodzenie Hurkacza na nawierzchni ziemnej w tym sezonie. W czterech turniejach wygrał tylko trzy mecze - dwa w Monte Carlo, gdzie odpadł w 1/8 finału, i jedno w Madrycie. Z imprezą w Estoril, podobnie jak teraz w stolicy Włoch, pożegnał się po pierwszym spotkaniu.
Wolf w trzeciej rundzie zmierzy się ze zwycięzcą spotkania między Belgiem Davidem Goffinem a Niemcem Alexandrem Zverevem.
Hurkacz rywalizował również w deblu. W parze z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną odpadł jednak w 1. rundzie. Do 2. rundy awansował natomiast Jan Zieliński w parze z Hugo Nysem.
Wynik meczu 2. rundy:
Jeffrey John Wolf (USA) - Hubert Hurkacz (Polska, 14) 6:3, 6:4
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.