Dziennik Gazeta Prawana logo

Brawo Hubert! Hurkacz awansował do trzeciej rundy turnieju w Paryżu

31 maja 2023, 22:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz/PAP/EPA
Rozstawiony z numerem 13. Hubert Hurkacz wygrał z holenderskim tenisistą Tallonem Griekspoorem 6:3, 5:7, 6:7 (13-15), 7:6 (7-5), 6:4 w drugiej rundzie wielkoszlemowego French Open w Paryżu. Spotkanie trwało aż cztery godziny i 41 minut.

W pierwszej rundzie Hurkacz pokonał Belga Davida Goffina 6:3, 5:7, 6:4, 2:6, 6:4 po aż trzech godzinach i 37 minutach gry. Po zakończeniu meczu Polak zapewniał, że nie jest wyczerpany. Griekspoor na korcie przetrzymał go jeszcze ponad godzinę dłużej.

Pierwszy set nie zwiastował wielkich emocji. Hurkacz wygrał go dzięki przełamaniu już w drugim gemie. Interesująco zaczęło się robić w drugiej partii.

Hurkacz uzyskał przełamanie 

W niej Polak uzyskał przełamanie w trzecim gemie. Griekspoor połamał ze złości rakietę i poprosił o przerwę. W jej trakcie poprawił usztywniacz na prawym stawie skokowym. Wrócił na kort pełen werwy i odrobił przełamanie. Wtedy to Hurkacz cisnął rakietą o ziemię. Holender poszedł za ciosem, w 12. gemie uzyskał kolejne przełamanie i wyrównał stan meczu.

Niezwykły był trzeci set, a konkretnie jego tie-break. Najpierw Holender zmarnował w nim trzy piłki setowe, a potem czterech nie wykorzystał Hurkacz. Podopieczny trenera Craiga Boyntona zmarnował potem jeszcze jedną. Ostatecznie Griekspoor wykorzystał szóstą i wygrał tie-breaka 15-13.

Taki bieg wydarzeń nie załamał Hurkacza. W kolejnym secie znów był tie-break, ale tym razem Polak szybko przejął w nim inicjatywę i prowadził już 5:0. Wykorzystał czwartą piłkę setową.

W decydującej partii walka gem za gem toczyła się do stanu 4:4. W tym momencie Hurkacz przełamał rywala, a następnie przy własnym podaniu zamknął spotkanie.

Pierwsza konfrontacja tenisistów 

To była pierwsza konfrontacja tych tenisistów. Po jej zakończeniu Hurkacz jeszcze kilkanaście minut rozdawał autografy.

Kolejnym rywalem 26-letniego wrocławianina będzie Juan Pablo Varillas. Peruwiańczyk w światowym rankingu zajmuje 94. miejsce. Do tej pory nie grali ze sobą.

Varillas też ma za sobą w Paryżu dwa pięciosetowe mecze. Najpierw pokonał chińskiego kwalifikanta Shanga Junchenga 4:6, 2:6, 6:2, 6:3, 6:1, a w środę rozstawionego z numerem 19. Hiszpana Roberto Bautistę Aguta 1:6, 4:6, 6:3, 6:1, 6:1.

Wynik meczu 2. rundy singla:

Hubert Hurkacz (Polska, 13) - Tallon Griekspoor (Holandia) 6:3, 5:7, 6:7 (13-15), 7:6 (7-5), 6:4.

Z Paryża - Wojciech Kruk-Pielesiak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj