Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek: Przepraszam za to, że bywam trudna. Postaram się spisywać lepiej

10 czerwca 2023, 18:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iga Świątek
Iga Świątek/PAP/EPA
"Tenis to niby indywidualny sport, ale nie byłoby mnie tutaj, gdyby nie mój sztab" - powiedziała liderka światowego rankingu Iga Świątek po zwycięstwie w finale wielkoszlemowego turnieju French Open. Polka obroniła tym samym w Paryżu tytuł wywalczony rok temu.

Świątek pokonała w finale Czeszkę Karolinę Muchovą 6:2, 5:7, 6:4.

Gratulacje dla Karoliny, mój sztab jest świadkiem, że od pierwszego meczu, który rozegrałyśmy, wiedziałam, że będziemy mieć trudne spotkania, bo uderzała mnie twoja różnorodność na korcie. Naprawdę mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze w wielu finałach - komplementowała Polka rywalkę w krótkiej przemowie po meczu.

Tenis to niby indywidualny sport, ale nie byłoby mnie tutaj, gdyby nie mój sztab. Dziękuję wam, przepraszam za to, że bywam trudna. Postaram się spisywać lepiej - zwróciła się do swojego sztabu szkoleniowego Świątek.

Polka obroniła tytuł wywalczony rok temu, zostając tym samym pierwszą od 2007 roku zawodniczką, która dokonała tego na kortach im. Rolanda Garrosa. 16 lat temu takie osiągnięcie zanotowała Belgijka Justine Henin triumfując trzeci raz z rzędu.

To trzecie zwycięstwo podopiecznej trenera Tomasza Wiktorowskiego w turnieju na kortach im. Rolanda Garrosa i czwarty triumf wielkoszlemowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoszmarna kontuzja na mundialu. Piłkarz opuścił boisko na noszach. Rywal złamał mu nogę »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj