Impreza w Bad Homburg to jedyny sprawdzian Świątek, mistrzyni niedawnego French Open, przed kolejną lewą Wielkiego Szlema - Wimbledonem, który w Londynie rozpocznie się w poniedziałek. W pierwszej rundzie rywalką Polki będzie Chinka Lin Zhu.
Iga Świątek: Nie dam rady zagrać dziś mojego meczu
Przykro mi, ale niestety nie dam rady zagrać dziś mojego meczu. Z powodu gorączki i możliwego zatrucia pokarmowego mam za sobą nieprzespaną noc. Nie jestem w stanie dziś rywalizować i muszę zadbać o siebie. Wasz doping w Bad Homburg był niesamowity i dziękuję za to - brzmi pełen wpis Świątek.
Podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego w Niemczech kolejno pokonała reprezentantkę gospodarzy Tatjanę Marię 5:7, 6:2, 6:0, Szwajcarkę Jil Teichmann 6:3, 6:1 oraz Rosjankę Annę Blinkową 6:3, 6:2.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
