Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdor NBA "chłopcem" od podawania piłek na US Open

28 sierpnia 2023, 08:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kibice na US Open
Kibice na US Open/PAP/EPA
Dwukrotny wicemistrz koszykarskiej NBA (2020 i 2023) Jimmy Butler, znany z zamiłowania do tenisa, pojawił się na kortach US Open nie w roli kibica, a... "chłopca" od podawania piłek. Uczestniczył w treningu części ekipy podającej piłki i jak zwykle tryskał dobrym humorem.

Kilkadziesiąt godzin wcześniej ubrał pasiasty, granatowo-zielony T-shirt polo dla podających piłki tenisistom i wystąpił w roli "chłopca od piłek" w meczu charytatywnym rozegranym na nowojorskich kortach między numerem jeden rankingu ATP Carlosem Alcarazem i Amerykaninem Francesem Tiafoe. Co więcej Butler, który sam gra w tenisa, zabrał w pewnym momencie rakietę z rąk Tiafoe i zdobył punkt przeciw Hiszpanowi.

Fundusze zebrane podczas tego meczu oraz innych z udziałem byłych gwiazd światowego tenisa, m.in. Włoch Matteo Berrettini połączył siły z mistrzynią US Open z 1990 r. Argentynką Gabrielą Sabatini, a po przeciwnej stronie kortu stanęli słynny Johne McEnroe i trzecia w rankingu WTA Jessica Pegulą przeznaczono na pomoc Ukrainie walczącej z agresją Rosji. Zebrano w sumie, jak podała ATP Tour, 320 tys. dol.

To nie pierwszy "występ" 33-latka, sześciokrotnego uczestnika Meczu Gwiazd NBA, na kortach. Koszykówka, tenis oraz kawa do pasje Butlera. W kwietniu 2022 r. jeden z liderów drużyny Heat podczas ATP i WTA w Miami miał na terenie kortów na Florydzie stoisko z "własną" marką kawy i w przerwach między koszykarskimi treningami oraz meczami NBA serwował ją VIP-om i uczestnikom rywalizacji.

"Tenis to jeden ze sposobów na poprawę kondycji, pracą nad stabilnością kostki (...). To także kolejny sposób na rywalizację, jeszcze jedna rzecz, w której mogę +walczyć+ z ludźmi z mojego teamu i pokazywać, że jestem lepszy" - powiedział jakiś czas temu znany z wielkiej sportowej ambicji koszykarz.

Butler, który został wyrzucony przez matkę z domu jako nastolatek, znalazł nową rodzinę... dzięki koszykówce. Zaprzyjaźnił się podczas wakacji z młodszym o dwa lata kolegą, gdy grali w lidze letniej w Tomball w Teksasie. Podziwiający umiejętności Butlera chłopak poprosił swoją mamę, by Jimmy mógł zostać u nich w domu. Najpierw na kilka dni, a potem przez lata, choć rodzina wychowywała już siódemkę dzieciaków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej. 12/12 tylko dla orłów. Na 10 pytanie odpowiedź znają nieliczni »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj