Para Garcia - Osaka byłą jedną z ciekawszych w pierwszej rundzie. Japonka to była liderka światowego rankingu oraz zwyciężczyni Australian Open 2019 i 2021, która w tym roku wznowiła karierę po przerwie macierzyńskiej i w Melbourne grała dzięki "dzikiej karcie".
Mecz był bardzo wyrównany, a o wygranej Francuzki zdecydowały detale. W pierwszym secie Garcia wykorzystała moment słabości rywalki w piątym gemie, w którym zanotowała jedyne w tej partii przełamanie.
W drugiej obie zawodniczki dobrze serwowały i potrzebny był tie break. W nim od stanu 2-2 Garcia zdobyła pięć punktów z rzędu, zamykając spotkanie po godzinie i 26 minutach.
Fręch nie grała wcześniej z Francuzką. Ich mecz prawdopodobnie odbędzie się w środę.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.