Dwa oblicza Czecha
W trakcie pojedynku 18-letni tenisista z Czech pokazał dwa oblicza: w pierwszym i trzecim secie zaprezentował niespodziewaną dojrzałość i odporność na presję, popisując się znakomitymi zagraniami w kluczowych momentach. W pomeczowych wypowiedziach potwierdził to zresztą o osiem lat starszy Polak.
"Grał fantastyczny mecz, świetnie serwował. W ważnych momentach, kiedy miałem swoje szanse, zagrał kilka świetnych wolejów. Nawet w ostatnim secie, jak prowadziłem 40:0, to zdobył fantastyczne punkty i wyrównał. Przed nim świetlana przyszłość" - ocenił tenisista z Wrocławia, rozstawiony w Melbourne z numerem dziewiątym.
Z kolei w pozostałych setach tak wysoki poziom Czech potrafił utrzymać tylko krótkimi fragmentami, a poza tym popełniał mnóstwo błędów - w tym podwójnych serwisowych. Hurkacz, który nie wspiął się tego dnia na szczyt swoich możliwości, potrafił przekuć niepewność rywala na swoją przewagę.
"Liczyłem, że mój poziom będzie trochę wyższy, ale musiałem walczyć o każdy punkt. Cały czas jednak wierzyłem, że doczekam się w końcu swojej okazji" - dodał Polak.
Spotkanie trwało blisko trzy i pół godziny i zakończyło się po wpół do pierwszej w nocy lokalnego czasu.
Kolejny rywal Hurkacza
Z 25-letnim Humbertem, sklasyfikowanym na 20. pozycji w rankingu ATP, Hurkacz zmierzy się po raz trzeci. Dotychczas pokonał Francuza dwukrotnie: w półfinale turnieju w Bazylei w 2023 roku oraz w 1/8 finału w Halle w 2022, gdzie wrocławianin zdobył tytuł.
"Ugo gra bardzo agresywnie, stara się iść do przodu za każdą piłką, jest niebezpieczny. Ostatnio wygrałem dopiero po tie-breaku w trzecim secie, więc spodziewam się kolejnego trudnego meczu" - zaznaczył Hurkacz.
Humbert wyeliminował wcześniej w czwartek Chińczyka Zhanga Zhizhena, pokonując go 6:2, 5:7, 6:1, 7:6 (7-3).
Rok temu w Melbourne Hurkacz dotarł do 1/8 finału, co jest jego najlepszym wynikiem w karierze.
Wynik meczu z Mensikiem
Wynik meczu 2. rundy:
Hubert Hurkacz (Polska, 9) - Jakub Mensik (Czechy) 6:7 (9-11), 6:1, 5:7, 6:1, 6:3.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.