Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejna sensacja na Australian Open. Rybakina obroniła 9 piłek meczowych, ale 10 już nie dała rady

18 stycznia 2024, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jelena Rybakina
Jelena Rybakina odpadła z Australian Open/PAP/EPA
Rozstawiona z numerem trzecim Jelena Rybakina z Kazachstanu obroniła dziewięć piłek meczowych, ale sama nie wykorzystała żadnej ze swoich sześciu i przegrała z Rosjanką Anną Blinkową 4:6, 6:4, 6:7 (20-22) w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open.

Niezwykle zacięte spotkanie trwało niewiele mniej niż trzy godziny, a zakończyło się niezapomnianym super tie-breakiem, zakończonym wynikiem 20-22, choć od stanu 9-9 gra się na przewagi. Pod względem liczby punktów był to najdłuższy tie-break w historii kobiecych imprez wielkoszlemowych.

Blinkowa miała pierwsze dwie piłki meczowe jeszcze wcześniej, gdy prowadziła w trzecim secie 6:5 i serwowała. Wtedy jeszcze Rybakina, finalistka i pogromczyni Igi Świątek w 4. rundzie ubiegłorocznej edycji, zdołała się obronić, przełamała rywalkę i doprowadziła do super tie-breaka.

W nim szala przechylała się to na jej stronę, to na stronę rywalki. Blinkowa prowadziła nawet 9-7, ale nie zdołała jeszcze wtedy rozstrzygnąć pojedynku na swoją korzyść. Kilkukrotnie zdarzało się, że jedna z zawodniczek miała piłkę meczową i serwowała, ale żadna z nich długo nie potrafiła tej przewagi wykorzystać. W końcu, po półgodzinnym super tie-breaku, udało się to 57. w rankingu WTA Blinkowej.

Obie zawodniczki zmierzyły się ze sobą po raz drugi. Do poprzedniego pojedynku doszło w 2017 roku w Sankt-Petersburgu, gdzie również triumfowała Rosjanka.

Jej kolejną rywalką będzie rozstawiona z numerem 26. Włoszka Jasmine Paolini, której rodzina od strony mamy pochodzi z Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja i Białoruś pozostają w izolacji. "Nie ma postępu w negocjacjach pokojowych" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj