Oczekiwania były spore, a na pewno większe niż trzecia runda. Świątek jednak już na tym etapie musiała niespodziewanie uznać wyższość Czeszki Lindy Noskowej.
Po niezbyt udanym występie w Melbourne liderka rankingu WTA postawiła na regenerację i reset. Rakietę tenisową zamieniła na kierownicę.
Polka wraz ze swoim sztabem wybrała się na tor gokartowy. We wspólnym ściganiu udział wzięli trenerzy Tomasz Wiktorowski i Maciej Ryszczuk, psycholog Daria Abramowicz, a także sparingpartner Tomasz Moczek.
Świątek do rywalizacji wróci 11 lutego. Wtedy rozpocznie się turniej WTA w Dausze. Przed rokiem Polka w Katarze nie miała sobie równych.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
