Świątek traci 3,3 mln dolarów do Wozniacki
W poniedziałek kierująca kobiecymi rozgrywkami organizacja WTA zaprezentowała najnowsze notowanie rankingu.
23-letnia Świątek, która wiosną dostała się do czołowej "10" zestawienia, plasuje się między siódmą Caroline Woznicki a dziewiątą Kerber z kwotą 33 141 991 USD. Do siódmej Dunki polskiego pochodzenia traci 3,3 mln.
Sabalenka wyprzedziła Radwańską
Polska wiceliderka światowego rankingu jest najwyżej sklasyfikowana z aktywnych tenisistek, choć zbliża się do niej Aryna Sabalenka. Liderka listy WTA z sumą 30 106 823 dolarów jest 10.
Białorusinka ostatnio zdystansowała Agnieszkę Radwańską, która zarobiła na korcie 27 683 807 USD i zajmuje 11. pozycję.
Siostry Williams wciąż na czele listy płac
W rankingu najlepiej zarabiających tenisistek wciąż króluje zdobywczyni 23 tytułów indywidualnych w Wielkim Szlemie Serena Williams. Amerykanka uzyskała z nagród 94 816 730 dolarów.
Druga jest jej siostra Venus, której łączna suma premii wyniosła 42 595 397. Trzecie miejsce zajmuje Rumunka Simona Halep - 40 232 663 USD.
Sabalenka lepsza od Świątek w 2024 roku
Dla porównania inna polska tenisistka Magda Linette dotychczas z tytułu premii WTA "podniosła z kortu" 6 952 364 dolarów, co daje jej 108. lokatę w historycznym zestawieniu.
Z kolei dzięki dobrym wynikom w ostatnich miesiącach Magdalena Fręch zbliża się do granicy trzech milionów dolarów, przy czym w tym roku zarobiła ponad milion. Suma 2 945 916 daje jej 241. pozycję w rankingu finansowym WTA.
W zestawieniu tegorocznym zdecydowanie prowadzi Sabalenka - 9 729 260 USD. Druga jest Amerynka Coco Gauff - 9 353 847, a trzecia Świątek - 8 550 693.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.