Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek z pozytywnym testem antydopingowym. "Jestem niewinna, nie zrobiłam nic złego"

28 listopada 2024, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek/shutterstock
Jak grom z jasnego nieba w środę spadła wiadomość, że Iga Świątek została zdyskwalifikowana, bo w jej organizmie wykryto niedozwoloną substancję. Tenisistka oświadczyła, że jest niewinna. 

Świątek miała kłopoty ze snem

Świątek w sierpniu miała pozytywny wynik testu antydopingowego. W jej organizmie wykryto na zakazaną trimetazydynę (TMZ). 

 

Na szczęście dochodzenie przeprowadzone przez Międzynarodowa Agencja Integralności Tenisa (ITIA) wykazało, że niedozwolona substancja do organizmu Świątek dostała się wraz z zanieczyszczonym lekiem, który Polka przyjęła w związku z kłopotami ze snem.

Świątek zdyskwalifikowana

ITIA uznała, że naruszenie przepisów antydopingowych nie było celowe. Dlatego Świątek nie spotkała surowa kara. Polska tenisistka na czas wyjaśnienia sprawy została zawieszona od 12 września 2024 roku do 4 października, zanim złożyła odwołanie, opuszczając trzy turnieje. I to był prawdziwy powód przerwy jaką Świątek zrobiła sobie po US Open. 

Teraz Świątek przyjęła miesięczną dyskwalifikację za niecelowe złamanie przepisów antydopingowych. 23-latka będzie mogła bez problemów pod koniec grudnia zacząć nowy sezon.

Całe życie Świątek stanęło pod znakiem zapytania

Światek w specjalnym oświadczeniu przyznała, że to najcięższe doświadczenie w jej życiu. 

Przez ostatnie dwa i pół miesiąca poddałam się surowemu postępowaniu agencji ITIA, które potwierdziło moją niewinność. Jedyny pozytywny test antydopingowy w mojej karierze z niewiarygodnie niskim stężeniem substancji zabronionej, o której nigdy wcześniej nie słyszałam, sprawił, że pod znakiem zapytania stanęło wszystko, na co pracowałam przez całe życie.

Wszystko zostało skrupulatnie wyjaśnione, a ja mogę z czystą kartą wrócić do tego, co kocham najbardziej i wiem, że będę teraz silniejsza niż kiedykolwiek.

Choć wiem, że nie zrobiłam nic złego, z szacunku do kibiców i opinii publicznej dzielę się wszystkimi szczegółami tego najdłuższego i najtrudniejszego turnieju w mojej karierze - przekazała wiceliderka światowego rankingu w oświadczeniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj