Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandaliczny gest Aryny Sabalenki. Wyciekło nagranie z szatni Białorusinki

28 stycznia 2025, 08:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aryna Sabalenka
Aryna Sabalenka/PAP/EPA
Aryna Sabalenka była faworytką finału Australian Open. Niespodziewanie jednak wielkoszlemowy turniej w Melbourne wygrała Madison Keys. Białorusinka Białorusinka tuż po zakończeniu meczu z Ameryka roztrzaskała rakietę o kort, ale na tym się nie skończyło. W szatni liderka rankingu WTA wykonała obsceniczny gest.

Sabalenka po raz trzeci w karierze mogła zaliczyć triumf w Australian Open. Większość ekspertów była przekonana, że tak właśnie się stanie. Finałowy mecz miał bardzo wyrównany i zacięty przebieg, a jego końcowy wynik był wielkim zaskoczeniem. Faworytka przegrała 3:6, 6:2, 5:7.

Skandaliczne sceny w szatni Sabalenki

Sabalenka była wściekła. Nie wytrzymała ciśnienia i dała upust emocją tuż po przegraniu ostatniej piłki. Białorusinka rozbiła rakietę o kort.

Na tym nie koniec. Po zakończeniu ceremonii wręczania nagród Sabalenka opuściła kort i wraz ze swoim sztabem udała się do szatni. W niej doszło do scen, które oburzyły internautów.

Kibice domagają się kary dla Sabalenki

Sabalenka i jej trenerzy zbezcześcili trofeum, które tenisistka otrzymała po przegranym finale Australian Open. Położyli pamiątkową paterę na podłodze i wspólnie udawali, że oddają na nią mocz.

Nagranie ze skandalicznym gestem Sabalenki i jej współpracowników wyciekło do sieci. Kibice są zbulwersowani zachowaniem liderki rankingu WTA. W swoich komentarzach domagają się dla niej surowej kary.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj