Dziennik Gazeta Prawana logo

Świat zachwyca się zagraniem Świątek. Tak potrafiła tylko Radwańska

12 lutego 2025, 21:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Radwańska i Iga Świątek
Świat zachwyca się zagraniem Świątek. Tak potrafiła tylko Radwańska/East News
Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału w Dausze. Weszła do niego na kolanach. Dosłownie! Linda Noskova zmusiła Polkę do szorowania kolanami po korcie. Z odbijania piłki w takiej pozycji w przeszłości słynęła Agnieszka Radwańska. Wiceliderka rankingu WTA w pojedynku z Czeszką pokazała, że też ma takie w swoim arsenale.

Noskova wysoko zawiesiła Świątek poprzeczkę

Świątek z Noskovą wcześniej mierzyła się cztery razy. 33. zawodniczka rankingu WTA tylko raz pokonała Polkę. W środę bardzo wysoko zawiesiła poprzeczkę naszej tenisistce i była blisko sprawienia niespodzianki. Czeszka po tie-breaku wygrała pierwszego seta 7:6. W tej partii zaliczyła aż 9 asów serwisowych!

Świątek nie do końca radziła sobie z emocjami. Gestykulowała i rozmawiała sama ze sobą. Gdy tylko opanowała nerwy od razu wróciła na właściwe tory. Jednak już do końca meczu musiała grać na najwyższym poziomie, bo Noskova wykorzystywała każdą chwilę dekoncentracji i nawet najmniejsze błędy.

Świątek popisała się odbiciem w stylu Radwańskiej

Świątek w decydujących momentach pokazywała najwyższy tenisowy kunszt, a jej akcjami można było się zachwycać. Wiceliderka światowego rankingu w pojedynku z Czeszką pokazała kilka zagrań na najwyższym poziomie. Jednym z takich było uderzenie z bekhendu. 23-latka z Raszyna wykonała je klęcząc na korcie. Dosłownie!

Eksperci i kibice od razu porównali to zagranie Świątek do odbić, z których słynęła Agnieszka Radwańska. Jak widać obecna wiceliderka rankingu WTA czerpała najlepsze wzorce od byłej drugiej rakiety świata.

Rybakina kolejną rywalką Świątek

Świątek pokonała Noskovą 6:7, 6:4, 6:4. Jej kolejną rywalką będzie Jelena Rybakina. Tenisistka z Kazachstanu nie należy do "wymarzonych" rywalek Polki. Obie panie dotychczas grały ze sobą siedem razy i cztery razy w kortu z podniesioną głową schodziła Rybakina.

Jednak turniej w Dausze jest jednym z ulubionych w kalendarzu Świątek. Wiceliderki światowego rankingu wygrała trzy poprzednie edycje tej imprezy. Częściej, bo czterokrotnie, zwyciężyła tylko w wielkoszlemowym French Open w Paryżu. Trzy triumfy odnotowała też w Rzymie.

W Katarze ostatniej porażki doznała pięć lat temu, gdy w drugiej rundzie przegrała z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową. W kolejnej edycji nie startowała, a od 2022 roku jest tam niepokonana. Rok temu w finale pokonała właśnie Rybakinę 7:6 (10–8), 6:2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj