Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek w ćwierćfinale turnieju w Dausze, ale to była droga przez mękę

12 lutego 2025, 17:35
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek w ćwierćfinale turnieju w Dausze, ale to była droga przez mękę/East News
Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA w Dausze. Zwycięstwo z Lindą Noskovą nie przyszło jednak łatwo. Polka przegrała pierwszego seta, ale w kolejnych dwóch partiach nasza tenisistka była górą i to ona ostatecznie wygrała 6:7, 6:4, 6:4.

Świątek tylko raz przegrała z Noskovą

Notowana aktualnie na 33. miejscu w światowym rankingu czeska tenisistka w drugiej rundzie pokonała Julię Putincewą z Kazachstanu 6:2, 6:3. Natomiast Świątek również bez większych problemów wygrała z Greczynką Marią Sakkari 6:3, 6:2.

Świątek z Noskovą wcześniej mierzyła się czterokrotnie. Trzy z tych pojedynków kończyły się zwycięstwami 23-latki z Raszyna. Jedyną, niezwykle bolesną porażkę Świątek poniosła w ubiegłorocznej edycji wielkoszlemowego Australian Open, gdy uległa trzy lata młodszej tenisistce w trzech setach już w trzeciej rundzie.

Świątek w pierwszej partii nie znalazła sposobu na Noskovą

Pierwsza partia była bardzo wyrównana. Obie tenisistki pilnowały swojego podania. Żadnej z nie udało się przełamać serwisu rywalki. W efekcie doszło do tie-breaka. W nim lepsza okazała się Noskova. Świątek w całym secie miała jednego break-pointa, ale Czeszka obroniła się fantastycznymi serwisami. Noskova w pierwszym secie zanotowała aż dziewięć asów serwisowych. Świątek natomiast trzy razy popisywała się takimi zagraniami.

Świątek w drugim secie ostudziła emocje

W drugiej odsłonie Świątek ostudziła emocje i grała spokojniej. W trzecim gemie, po dwóch z rzędu podwójnych błędach serwisowych Czeszki miała dwie szanse na przełamanie. Niestety okazja została zmarnowana. Noskova wygrała cztery kolejne akcje i wyszła z opresji. W piątym gemie sytuacja się powtórzyła. Świątek znów prowadziła 40:15 przy serwisie przeciwniczki. Tym razem jednak nasza tenisistka już nie wypuściła szansy z rąk i byliśmy świadkami pierwszego przełamania w tym meczu.

Niestety Świątek bardzo szybko straciła przewagę przełamania. W kolejnym gemie Noskova przy serwisie Polki wyrównała stan meczu na 3:3. To nie zdeprymowała naszej tenisistki w kolejnym gemie znów przełamała podanie rywalki. Przy swoim podaniu Świątek powiększyła przewagę (5:3), a gema zakończyła asem serwisowym. Ostatecznie drugi gem zakończył się zwycięstwem Polki 6:4.

Świątek postawiła kropkę nad "i"

Trzeci set doskonale zaczął się dla Świątek. Druga w światowym rankingu tenisistka już na otwarcie przełamała serwis rywalki. Po stronie Czeszki pojawiły się nerwy. Noskova poczuła, że mecz, który tak dobrze rozpoczęła pomału wymyka się jej z rąk.

Czeszka jednak szybko wróciła do dyspozycji z pierwszej partii. Efektem było odrobienie straty przełamania. Noskova poprawiła serwis i znów zaczęła wywierać presję na Świątek. Wygrała trzy gemy z rzędu i objęła prowadzenie 3:2.

Czeszka nie spuszczała z tonu. Czuła się na korcie coraz swobodniej. W ósmym gemie przy podaniu Świątek prowadziła 30:0. Była na dobrej drodze do powiększenia przewagi i prowadzenia 5:3. Nasza zawodniczka jednak zareagowała najlepiej jak można było. Wygrała cztery piłki z rzędu i wyrównała stan meczu (4:4).

Świątek poszła za ciosem, a Noskova chyba jeszcze rozpamiętywała zmarnowaną szansę, bo gładko swojego gema serwisowego gładko przegrała do 15. W ten sposób Świątek stanęła przed szansą na zamkniecie meczu. Po dwóch godzinach i 31. minutach Polka domknęła spotkanie wygrywając trzecią partię 6:4.

Świątek gra o czwarty triumf z rzędu

Turniej w Dausze jest jednym z ulubionych w kalendarzu Świątek. Wiceliderki światowego rankingu wygrała trzy poprzednie edycje tej imprezy. Częściej, bo czterokrotnie, zwyciężyła tylko w wielkoszlemowym French Open w Paryżu. Trzy triumfy odnotowała też w Rzymie.

Rybakina na drodze Świątek

W Katarze ostatniej porażki doznała pięć lat temu, gdy w drugiej rundzie przegrała z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową. W kolejnej edycji nie startowała, a od 2022 roku jest tam niepokonana. Rok temu w finale pokonała reprezentującą Kazachstan Jelenę Rybakinę 7:6 (10–8), 6:2.

Teraz Świątek z Rybakiną zmierzy się już w ćwierćfinale. Tenisistka z Kazachstanu w trzeciej rundzie wygrała ze Słowaczką Rebeccą Sramkovą 7:6 (7-1), 6:2. Bilans wszystkich spotkań lepszy ma Rybakina, która z siedmiu pojedynków ze Świątek wygrała cztery.

Linette nie poszła w ślady Świątek

Niestety z turniejem w Dausze pożegnała się Magda Linette. W dniu swoich 33. urodzin polska tenisistka nie sprawiła sobie prezentu i przegrała w trzeciej rundzie z Ukrainką Martą Kostjuk 4:6, 2:6. Linette w drugiej rundzie w polskim pojedynku okazała się lepsza od Magdaleny Fręch, pokonując ją 7:5, 5:7, 6:4.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj