Dziennik Gazeta Prawana logo

Linette miała już nóż na gardle. Polka w pięknym stylu odwróciła losy meczu w Rzymie

9 maja 2025, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Linette miała już nóż na gardle. Polka w pięknym stylu odwróciła losy meczu w Rzymie
Linette miała już nóż na gardle. Polka w pięknym stylu odwróciła losy meczu w Rzymie/East News
Magda Linette źle zaczęła mecz z Marią Sakkari. Polka była blisko odpadnięcia z turnieju w Rzymie już w drugiej rundzie. Nasza tenisistka odwróciła jednak los meczu i w pokonała Greczynkę 1:6, 6:4, 6:1. Jej kolejną przeciwniczką będzie albo Amerykanka Coco Gauff, albo Kanadyjka Victoria Mboko.

Linette przebudziła się w drugiej partii

Rywalizacja w pierwszym secie była bardziej wyrównana, niż sugeruje jego wynik. W czwartym gemie, zanim została przełamana, Linette obroniła dwa break pointy, a w kolejnym miała trzy okazje, aby odrobić stratę - jednak żadnej nie wykorzystała. Była to jednak zapowiedź znacznie bardziej zaciętej walki w kolejnych partiach.

W drugiej odsłonie obie zawodniczki dość pewnie utrzymywały własne podanie do stanu 3:3, a później zaczęły się kłopoty obu z nich. Pierwsza przy swoim serwisie skapitulowała Linette, która nie ugrała w siódmym gemie choćby punktu. Już chwilę później znów był remis, bo poznanianka zaskoczyła z kolei Greczynkę.

Linette pomściła Chawlińską

Przełomowy był gem numer dziewięć, najdłuższy w całej partii. Linette obroniła się w nim przed przełamaniem trzykrotnie i zwyciężyła, co podłamało rywalkę. Po chwili Polka rozstrzygnęła drugiego seta na swoją korzyść i wygrała trzy pierwsze gemy ostatniej odsłony.

Sakkari tej straty nie zdołała już odrobić. W ostatnim gemie Greczynka prowadziła wprawdzie 40:0 i miała trzy okazje, aby odrobić jedno przełamanie, ale Polka doprowadziła do gry na przewagi i po chwili wykorzystała drugą piłkę meczową. Linette "pomściła" zatem Maję Chwalińską, która przegrała z niegdyś trzecią na świecie Sakkari w eliminacjach imprezy w stolicy Włoch.

Świątek miała mocne wejście

Około godziny 12.45 rozpoczął się pojedynek drugiej rundy pomiędzy Magdaleną Fręch (nr 26.) a Białorusinką Wiktorią Azarenką. W trzeciej jest już Iga Świątek (nr 2.), która w czwartek pokonała Włoszkę Elisabettę Cocciaretto 6:1, 6:0, a jej kolejną rywalką będzie Amerykanka Danielle Collins (29.). Wszystkie rozstawione zawodniczki, w tym trzy Polki, miały w pierwszej rundzie wolny los.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj