Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia lepsza od Motoru. Cenny punkt bonusowy lublinian

22 sierpnia 2021, 19:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fogo Unia Leszno - Motor Lublin
<p>Fogo Unia Leszno - Motor Lublin</p>/Newspix
Fogo Unia Leszno pokonała na własnym torze Motor Lublin 48:42. W ekipie gospodarzy dobrze zaprezentował się Australijczyk Jason Doyle.

Przed spotkaniem leszczynianie wiedzieli, że nawet wygrywając z bonusem nie poprawią swojej czwartej lokaty i ich rywalem w półfinale play off będzie Betard Sparta Wrocław. Lublinianie z kolei byli "skazani" na starcie o finał ze Stalą Gorzów, tyle, że zdobywając punkt bonusowy, zapewnili sobie drugą lokatę i półfinałowy rewanż pojadą na własnym torze.

Mistrzowie Polski mogli więc potraktować to spotkanie jak przygotowanie do najważniejszych meczów w sezonie, ale od samego początku walczyli o pełną pulę. Ze względu na padający deszcz sędzia Artur Kuśmierz narzucił nieco szybsze rozgrywanie pojedynku. Zrezygnowano z prezentacji i w początkowej fazie spotkania z równania toru.

Po pierwszej serii startów był remis 12:12. Po pierwszym nieudanym wyścigu, pierwszoplanową rolę w lubelskim zespole zaczął odgrywać Jarosław Hampel, który przez wiele sezonów startował w Unii i zdobył z nią cztery tytuły mistrza kraju. W piątym biegu Hampel pokonał lidera "byków" Jasona Doyle'a, a goście objęli prowadzenie 16:14. Leszczynianie szybko odrobili straty, ale w ósmym wyścigu dwukrotny wicemistrz świata okazał się lepszy tym razem od Piotra Pawlickiego i Motor znów wygrywał (25:23).

Przełomowym momentem spotkania był 10. wyścig, w którym gospodarze wygrali podwójnie, Australijczycy Jaimon Lidsey i Jason Doyle pokonali Wiktora Lamparta i Mikkaela Michelsena. Unia odzyskała prowadzenie (31:29), którego nie oddała do końca.

Kolejny bieg był ozdobą meczu. Obaj żużlowcy Motoru Dominik Kubera i Krzysztof Buczkowski w pewnym momencie wyszli na prowadzenie, ale Doyle nie odpuszczał i na drugim okrążeniu minął obu rywali.

Po chwili para gospodarzy Damian Ratajczak i Lidsey przywieźli komplet punktów i przewaga mistrzów Polski wzrosła do sześciu "oczek" (39:33).

Przed ostatnim wyścigiem leszczynianie wygrywali 45:39 i mieli nawet szansę na zdobycie punktu bonusowego. Menedżer Piotr Baron Janusza Kołodzieja zastąpił młodzieżowcem Ratajczakiem. Start wygrał Doyle, który pewnie pomknął do mety, a 16-latek Unii nie był w stanie przedzielić lubelskiego duetu.

Fogo Unia Leszno - Motor Lublin 48:42. Pierwszy mecz wygrał Motor 49:41 i zdobył punkt bonusowy.
Punkty:
Fogo Unia Leszno - Jason Doyle 13 (3,2,2,3,3), Emil Sajfutdinow 10 (3,1,3,0,3), Jaimon Lidsey 8 (2,0,3,2,1), Janusz Kołodziej 7 (2,3,0,2), Piotr Pawlicki 6 (1,3,2,d), Damian Ratajczak 3 (t,0,3,0), Krzysztof Sadurski 1 (1,0,0).
Motor Lublin - Jarosław Hampel 9 (0,3,3,1,2), Krzysztof Buczkowski 7 3,1,1,1,1), Mikkel Michelsen 7 (2,0,0,3,2), Dominik Kubera 6 (1,2,1,2,0), Wiktor Lampart 5 (3,1,1), Mateusz Cierniak 5 (2,2,1), Grigorij Łaguta 3 (0,1,2,d).
Najlepszy czas dnia: Emil Saifutdinow - 60,85 w 9 wyścigu.
Sędzia: Artur Kuśmierz (Częstochowa).
Widzów: 7000.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj