Trzeci był w sobotę drugi z Rosjan - Emil Sjafutdinow.

Reklama

Łaguta świetnie zaczął turniej Vojens, ale w dwóch ostatnich startach pogubił punkty, co pozwoliło na wygranie fazy zasadniczej prowadzącemu w klasyfikacji MŚ Zmarzlikowi. Obaj bez najmniejszych problemów awansowali do finału. W nim Rosjanin okazał się szybszy od Polaka, a Zmarzlik musiał jeszcze stoczyć walkę o dwa punkty z Sajfutdinowem.

Ostatnie miejsce w finale zajął Brytyjczyk Tai Woffinden, który w klasyfikacji wyprzedził Macieja Janowskiego, który - podobnie jak Krzysztof Kasprzak - rywalizację w Vojens zakończył na fazie zasadniczej.

Dzięki triumfowi w Vojens w klasyfikacji generalnej na jednopunktowe prowadzenie wysunął się Łaguta, a Zmarzlik - najlepszy żużlowiec globu w dwóch poprzednich sezonu - traci do niego punkt. Trzeci, dzięki udziałowi w sobotnim finale, jest Sajfutdinow i ma dwa punkty przewagi nad czwartym Szwedem Fredrikiem Lindgrenem.

Gospodarzami wielkiego, dwudniowego finału będzie Toruń. To właśnie w grodzie Kopernika 1 i 2 października rozstrzygnie się, kto zostanie mistrzem świata.