Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal w Krośnie, przerwany mecz. "Tor jest niebezpieczny"

21 maja 2023, 20:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cellfast Wilki Krosno
Cellfast Wilki Krosno/Newspix
Prawie godzinę później niż planowano rozpoczął się mecz w Krośnie. Wszystko przez stan toru, który zdaniem przyjezdnej drużyny nie nadawał się do przeprowadzenia spotkania.

Cellfast Wilki Krosno - ebut.pl Stal Gorzów 26:28.

Punkty:

Cellfast Wilki Krosno: Jason Doyle 9 (3,3,3), Andrzej Lebiediew 8 (2,3,3), Krzysztof Kasprzak 3 (1,2), Vaclav Milik 3 (0,3), Krzysztof Sadurski 1 (d,1,-), Mateusz Świdnicki 1 (d,1,-), Denis Zieliński 1 (1), Szymon Bańdur 0 (0,w).

ebut.pl: Stal Gorzów: Szymon Woźniak 7 (3,2,2), Mateusz Bartkowiak 5 (3,2), Oskar Fajfer 5 (3,1,1), Anders Thomsen 4 (2,2), Martin Vaculik 3 (1,0,2), Wiktor Jasiński 2 (d,1,1), Oskar Paluch 2 (2,u).

Najlepszy czas dnia – 67,33 s uzyskał w 9. biegu Andrzej Lebiediew. Sędzia: Paweł Słupski (Lublin). Widzów: ok. 7 000.

Z powodu stanu toru sędzia zakończył mecz po dziewiątym wyścigu.

"Tor jest niebezpieczny"

Tor jest niebezpieczny, szczególnie pierwszy łuk przy krawężniku. Mam nadzieję, że odjedziemy te zawody bezpiecznie - powiedział dziennikom przed spotkaniem trener Stali Stanisław Chomski.

Ostatecznie, po próbie toru, sędzia zdecydował, aby zacząć pojedynek. Pierwszy bieg został przerwany zaraz po tym jak ruszyli zawodnicy gdyż kierownik startu zapomniał wziąć z toru podstawki. W pierwszej chwili wydało się, że powtórka także będzie przerwana. Zdaniem wielu obserwatorów spotkania przed pójściem taśmy w górę ruszał się jeden z żużlowców. Ostatecznie zawodnicy objechali cztery okrążenia, a gorzowianie wygrali 4:2. Po tym jak zawodnicy zjechali do parku maszyn kibiców czekała przerwa gdyż rozjemca nakazał polewanie toru (bardzo się kurzyło z niego podczas jazdy zawodników).

Wyścig młodzieżowców wygrali gorzowianie i prowadzili 9:3. Po kolejnym krośnianie zmniejszyli stratę do rywala, było 7:11.

Nim zawodnicy stanęli do startu czwartego biegu sędzia zarządził kosmetykę toru.

Dwaj zawodnicy Stali: Martin Vaculik i Oskar Fajfer przewrócili się na pierwszym łuku piątego wyścigu. Okazało się, że mogli dalej rywalizować, a sędzia nikogo nie wykluczył z powtórki. Wilki wygrały 5:1 i było 13:17.

Po siódmym wyścigu przewaga Stali zmniejszyła się do dwóch punktów (20:22). Po dziewiątym było 26:28. Gdy zawodnicy zjechali do parku maszyn za nimi udał się sędzia spotkania. Po dyskusji z przedstawicielami drużyn zdecydował o zakończeniu meczu. 

autor: Rafał Czerkawski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj