Dziennik Gazeta Prawana logo
Witalij Łysak w przeszłości jeździł w barwach m.in. Śląska Świętochłowice. Był też rezerwowym podczas Grand Prix w Warszawie. Ukraińskiego żużlowca szybko nie zobaczymy ponownie na torze. Sportowiec został wcielony do armii. Jego żona twierdzi, że zrobiono to nielegalnie. 

Ukraina broniąca się przed zbrojną agresją Rosji potrzebuje żołnierzy. W kraju obowiązuje mobilizacja. Do armii trafiają mężczyźni z coraz młodszych roczników. Dotyczy też ona obywateli Ukrainy przebywających zagranicą

Łyska wkrótce trafi na poligon

Łysak w ostatnich dniach udał się do ojczyzny w interesach. Podróżował pociągiem. Gdy wysiadł na stacji w Makuczewie został zatrzymany przez wojskowych z Terytorialnego Centrum Rekrutacji. 33-latek najbliższe tygodnie spędzi na poligonie. Po szkoleniu prawdopodobnie trafi na front.

Żona Łyska twierdzi, że jej mąż został wcielony do armii nielegalnie. W rozmowie z serwisem itvmg.com. podkreśla, że zgodnie z prawem najpierw powinien otrzymać wezwanie do wojska. Jak twierdzi małżonka żużlowca nikt takiego dokumentu nie dostarczył jej ukochanemu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz
<p>Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę.</p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŻużlowiec polskiego klubu siłą wcielony do ukraińskiej armii »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj