Dziennik.plSport

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Stracony sezon snajpera Legii

2010-02-08 | Ostatnia aktualizacja: 21:34 | Komentarze: 0 | skomentuj

Król strzelców poprzedniego sezonu, Takesure Chinyama z Legii Warszawa, musi ponownie poddać się zabiegowi artroskopii kolana. To efekt konsultacji u światowej sławy specjalisty w dziedzinie chirurgii sportowej doktora Christiana Schenka.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Oznacza to, że Chinyama może już w tym sezonie nie wystąpić na boiskach ekstraklasy. Jeśli uda mu się wyleczyć, to raczej na ostatnie kolejki rundy rewanżowej.

"Mam nadzieję, że jednak nie będzie konieczna aż tak długa przerwa i Takesure straci tylko początek rozgrywek. Na razie musimy czekać na zabieg. Dopiero po nim będzie można określić, ile potrwa rehabilitacja. Na pewno nie będziemy mieć go na początku rundy" - stwierdził szkoleniowiec legionistów. Artroskopia zostanie przeprowadzona jutro w austriackiej klinice Schenka.

Pierwszy zabieg Chinyama przeszedł po zakończeniu sezonu 2008/2009. Przeprowadził go doktor Łukasz Luboiński, współpracujący z Legią lekarz, wcześniej operujący z powodzeniem m.in. Bartłomieja Grzelaka. Nic nie zapowiadało ponownych problemów. Piłkarz z Zimbabwe wrócił do treningów, zaczął występować w meczach, ale przy większym obciążeniu w kolanie zawodnika zaczynał zbierać się płyn.

W najlepszym wypadku Chinyama może wrócić do zajęć nawet za cztery tygodnie. Jednak w większości przypadków piłkarze pauzują od sześciu do ośmiu tygodni. Do tego trzeba dodać czas na nadrobienie zaległości treningowych, bo zawodnik stracił dużą część okresu przygotowawczego.

Kontuzja Chinyamu stwarza szansę Chińczykowi Dong Fangzhuo. Były napastnik Manchesteru United obecnie przebywa w rodzinnym kraju, gdzie załatwia przedłużenie polskiej wizy.

>>> Czytaj także: Niebezpieczne związki brazylijskich megagwiazd

p

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane