Cztery punkty Gortata nie pomogły Orlando
Marcin Gortat zdobył cztery punkty dla Orlando Magic w przegranym przez jego zespół 85:95 meczu z Dallas Mavericks w lidze koszykówki NBA. Polak spędził na parkiecie sześć minut i trafił dwa z trzech rzutów z gry oraz miał trzy zbiórki.
- Orlando wygrało dzięki Carterowi
- Koszykarze z Portland pokonali "Wojowników"
- "Inwestując, korzystam z rad kolegów z NBA"
- Gortat z dziewczyną wyjechał na Bahamy
- "Kawalerzyści" znów najlepsi. Po raz 13.
- Gwiazdy NBA będą szykować się do igrzysk
- Wschód pokonał Zachód
- Drużyna Gortata zwyciężyła na wyjeździe
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O sukcesie gości przesądziła doskonała współpraca w obronie oraz wyrównany atak - aż pięciu graczy osiągnęło granicę 10 punktów, a najwięcej zdobył Dirk Nowitzki (23). Udanie zaprezentowali się pozyskani niedawno z Washington Wizards Caron Butler (16 punktów i 7 zbiórek) oraz Brendan Haywood (15 punktów i 9 zbiórek).
W ekipie Magic brylował Dwight Howard (29 punktów, 16 zbiórek i 5 bloków), ale zabrakło mu wsparcia - szczególnie z ławki rezerwowych. Poza Gortatem, który grał mało, punkty wśród zawodników zaczynających mecz na ławce rezerwowych zdobył jedynie Mickael Pietrus, który trafił jeden rzut. Zmiennicy Mavs zdobyli aż 27 punktów.

























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!