Nie mamy co się łudzić. W tym sezonie w europejskich pucharach nie zobaczymy już żadnego Polaka. Naszą ostatnią nadzieją był Marcin Wasilewski, ale reprezentacyjny obrońca zawiódł na całej linii. "Wasyl" w beznadziejnie głupi sposób dostał czerwoną kartkę, a jego Anderlecht przegrał przed własną publicznością z Bayernem aż 0:5. Zobacz wideo.
Mimo że mistrzów Belgii czeka jeszcze rewanż, to nikt nie może mieć najmniejszych wątpliwości, że losy dwumeczu są już przesądzone. Niestety, w Monachium nie zobaczymy już Wasilewskiego. To konsekwencja czerwonej kartki, którą Polak dostał we wczorajszym meczu.
Wasilewski w 42. minucie ujrzał żółtą kartkę za faul na Bastianie Schweinsteigerze, a chwilę później po przepychance z Włochem Luką Tonim sędzia ukarał go w ten sposób po raz drugi, co oznaczało konieczność opuszczenia boiska.
Bramki:
Sędziował: Olegario Benquerenca (Portugalia)
Czerwona kartka: Marcin Wasilewski (44, Anderlecht, za drugą żółtą)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|