Polacy wygrali mecz o honor
Nasi piłkarze ręczni po ćwierćfinałowej porażce z Islandią najchętniej wróciliby do domu, ale muszą walczyć o miejsca 5-8. W piątek podopieczni Bogdana Wenty pokonali Koreę Południową 29:26. Na zakończenie igrzysk zmierzą się z Rosją.
- Przegraliśmy wszystkie cztery szanse
- Francja i Islandia w finale piłki ręcznej
- Polki przegrały medal o 0,048 sekundy!
- Paulina Boenisz szósta w pięcioboju
- Dobrze, że to już koniec tej męki
- Nowy trener reprezentacji szczypiornistek
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tylko na początku meczu Korea Płd. wygrywała różnicą dwóch bramek (5:3). Później znakomitą serię miał i Szmal w bramce, i jego koledzy z pola. Do remisu 5:5 doprowadził Michał Jurecki, a następnie Polacy konsekwentnie powiększali przewagę. Po golu Artura Siódmiaka było już 12:7.
W końcówce pierwszej połowy polska drużyna "przysnęła", straciła kolejno trzy bramki (z 8:13 na 11:13), a niewiele bramkowało, aby rywale doprowadzili do wyrównania - 11 sekund przed gwizdkiem oznajmiającym przerwę znów w roli głównej wystąpił Szmal.
Druga połowa rozpoczęła się tak, jak zakończyła pierwsza, czyli od zdecydowanie lepszej postawy Azjatów. Na bramkę polscy kibice czekali aż cztery minuty, a jej autorem był Karol Bielecki.
Reprezentanci Polski utrzymywali bezpieczną, najczęściej dwu- lub trzybramkową przewagę. Mogło być jeszcze lepiej, ale np. Jurasik dwukrotnie z rzędu trafił w słupek. Natomiast dobrą zmianę dał Marcin Wichary, który wszedł na parę sekund, ale to wystarczyło do obrony karnego.
W spotkaniu o piątą pozycję w igrzyskach polski zespół zagra z Rosją, która w innej piątkowej konfrontacji wygrała z Danią 28:27 (17:14)
Polska - Korea Płd. 29:26 (15:14)












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!