Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc czuje się winny przegranej

5 marca 2008, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszyscy go chwalą, a on posypuje głowę popiołem. Artur Boruc uważa, że jedyna bramka, jaka padła wczoraj na Camp Nou podczas meczu Barcelony z Celtikiem, była do obrony. "Powinienem się lepiej zachować przy straconym golu. Dziewięć na dziesięć takich strzałów powinienem obronić" - nie może sobie wybaczyć popularny "Boruk".

"Mogłem obronić to uderzenie" - mówi polski bramkarz. Boruca pokonał z bliska Xavi, już w trzeciej minucie wtorkowego spotkania.

"Jeśli chcesz być lepszy, musisz podnosić swoje umiejętności. Po meczu z Barceloną nie mogę powiedzieć, że zagrałem dobrze, bo przecież przegraliśmy. To, że po przerwie miałem kilka dobrych interwencji, nic nie znaczy, bo nie miało to już znaczenia" - mówi Boruc na łamach angielskiej prasy, a cytuje go onet.pl.

Polak żałuje, że Celtikowi nie udało się wejść do 1/4 finału i ma nadzieję, że w przyszłości się to uda.

"Z Barceloną swoje szanse zaprzepaściliśmy na Celtic Park, gdzie straciliśmy trzy gole" - kończy nasz golkiper.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj