Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzaskał koledze kość

23 września 2008, 01:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pomocnik Cracovii Paweł Nowak stara się podnieść na duchu kontuzjowanego zawodnika Legii Sebastiana Szałachowskiego. Piłkarz "Pasów", który podczas piątkowego spotkania przy Kałuży brutalnie sfaulował zawodnika Legii, zadzwonił do "Szałacha" w trosce o jego zdrowie. "Nie wiedziałem nawet, że coś tak strasznego się wydarzyło" - wspomina w "Fakcie".

>>>Piłkarz Legii złamał nogę

Po bezmyślnym faulu Nowaka w środkowej strefie boiska "Szałach" długo nie podnosił się z murawy. Po kilku minutach opuścił boisko na noszach, a prześwietlenie przeprowadzone w jednym z krakowskich szpitali wykazało u legionisty pęknięcie kości piszczelowej w prawej nodze.

"Widziałem, że Sebastian zszedł z boiska i że była to wymuszona zmiana. Dopiero po spotkaniu dowiedziałem się, że złamał nogę i lekarze założyli mu gips" - mówi piłkarz Cracovii.

Nic dziwnego, że po niepotrzebnym faulu Nowaka na Szałachowskim piłkarza krakowskiego klubu dręczą wyrzuty sumienia. "Bardzo zmartwiłem się tą sytuacją. Nie byłem jednak sprawcą tej kontuzji. Sebastian doznał urazu tuż po starciu ze mną" - tłumaczy przejęty całą sytuacją piłkarz pomocnik Cracovii.

Kilkadziesiąt godzin po meczu winowajca zadzwonił do Szałachowskiego zaniepokojony jego bolesnym urazem. "Skontaktowałem się z Sebastianem, by zapytać, co się stało. Nie miał do mnie pretensji i stwierdził, że nie było to brutalne starcie, tylko po prostu pech" - opowiada Nowak, nie tracąc nadziei na szybki powrót do zdrowia kontuzjowanego kolegi. " <Szałach> ma pękniętą kość, ale za dwa miesiące powinien rozpocząć rehabilitację. Wygląda więc na to, że nie będzie tak wielkiej tragedii, jak przypuszczano na początku" - pociesza się zawodnik Cracovii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj