Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz Legii ma śruby w nodze

8 października 2008, 21:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Sebastian Szałachowski jest prawdziwym pechowcem
Sebastian Szałachowski jest prawdziwym pechowcem/Inne
Sebastian Szałachowski jest prawdziwym pechowcem. Kontuzja, której nabawił się w meczu z Cracovią okazała się na tyle poważna, że noga pomocnika Legii znalazła się w stabilizatorze podtrzymywany przez cztery śruby, który piłkarz będzie nosił od dziesięciu do dwunastu tygodni.

Zabieg miał miejsce w tej samej austriackiej klinice, w której po 18-miesięcznej kuracji udało się wyleczyć poprzedni uraz.

>>>Piłkarz Legii złamał nogę

Zawodnik do wyboru miał różne opcje zabiegu. Wybrano tę najbezpieczniejszą, po której piłkarz najszybciej będzie mógł wrócić do gry. Na nodze Sebastiana Szałachowskiego znalazł się więc stabilizator podtrzymywany przez cztery śruby, które piłkarz będzie nosił od dziesięciu do dwunastu tygodni - piszą SportoweFakty.pl.

Zgodnie z pierwszymi prognozami pomocnik Legii najwcześniej zagra na wiosnę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj