W ósmej rundzie kubański pięściarz był liczony przez sędziego Joe Corteza, mimo że jego upadek spowodowało poślizgnięcie.

W ostatnim, 12. starciu dwukrotnie na deskach znalazł się Meksykanin. Punkt stracił wówczas też mieszkający na stałe w Miami na Florydzie Gamboa, który po jednym z nokdaunów zadawał ciosy po komendzie stop.

Kubańczyk zadedykował zwycięstwo w Las Vegas słynnemu amerykańskiemu promotorowi Bobowi Arumowi, który niedawno stracił syna.

28-letni Gamboa jest niepokonany na zawodowych ringach. Dotychczas odniósł 18 zwycięstw. Rok starszy Salido, dotyczasowy czempion IBF, poniósł dziesiątą porażkę. Jego bilans uzupełniają 34 wygrane i dwa remisy.