W walce wieczoru Pudzianowski zmierzył się z Karolem Bedorfem. Walka trwała 1 minutę i 51 sekund. "Pudzian" został sprowadzony do parteru i zmuszony przez rywala do "odklepania". 

Trochę dłużej od "Pudziana" w klatce wytrzymał Oświeciński, którego po dwóch minutach i 22 sekundach znokautował debiutant, Erko Jun.

Zdecydowanie lepiej zaprezentował się Michał Materla. W pojedynku z Martinem Zawadą jego przewaga nie podlegała dyskusji. Od samego początku zdominował swojego rywala. Walka mogła się zakończyć już w pierwszej rundzie, ale Zawadę uratował gong. Materla dzieło ziszczenia dokończył w drugim starciu. Wygrał przez techniczny nokaut.