Dziennik Gazeta Prawana logo

Znalazł się szczęśliwy kolczyk Isinbajewej

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Talizmany są bardzo ważne dla sportowców. Rekordzistka świata w skoku o tyczce, Jelena Isinbajewa, za taki uważała swój kolczyk, który zawsze nosiła podczas startów w zawodach. Rosjanka zgubiła go jednak podczas Światowego Finału IAAF w Stuttgarcie, ale na szczęście szybko się odnalazł.
Gdy Isinbajewa, ciesząc się ze zwycięstwa, zrzuciła z szyi akredytację, z ucha wypadł jej przynoszący szczęście kolczyk. Dwanaście osób, w tym legendarny tyczkarz Sergiej Bubka, długo szukało zguby, ale bez powodzenia.

Bardziej spostrzegawczy okazał się sędzia, który przemierzając stadion Gottlieba Daimlera wypatrzył w trawie zagubiony kolczyk. Przekazał go organizatorom, a ci oddadzą go właścicielce.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj