Włodarczyk nie lubi swojej rywalki z Niemiec
Pozory mylą. Niemka Betty Heidler, srebrna medalistka mistrzostw świata w Berlinie w rzucie młotem, wydaje się sympatyczna i życzliwa. Tak naprawdę jest jednak bardzo zazdrosna. "Nie przepadam za Betty, która - odkąd zaczęłam wygrywać - zachowuje się wobec mnie nieprzyjemnie" - niezwykle szczerze przyznaje nasza złota Anita Włodarczyk.
- Trener do mistrzyni: Jesteś wielka!
- Tusk dostał medal od naszej mistrzyni
- Włodarczyk wróci jeszcze w tym sezonie
- Tak Anita Włodarczyk pobiła rekord świata!
- Anita Włodarczyk lekkoatletką roku?
- Lekkoatleci bili się na dyskotece w Berlinie
- Nasza złota młociarka: Pomogła mi Kamila
- Polska potęgą? Aż tak dobrze nie jest
- Polka ma złoto, bo zjadła... piąte jajko
- Tragiczne wieści dla Anity Włodarczyk
- Gorzkie śniadanie sportowców u premiera
- Niemcy bezczelnie obrażają Włodarczyk
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Podczas sobotniego konkursu, gdy kontuzjowana noga mi spuchła, Heidler zapytała mnie, czy będę jeszcze rzucać. Powiedziałam, że jeszcze nie wiem, ale zauważyłam, że wtedy
zwietrzyła swoją szansę" - dodaje Włodarczyk, która do końca bała się Niemki, bo ta rzucała w finale coraz dalej i dalej. W końcu jednak Polka okazała się lepsza o niemal
metr.
Po konkursie Heidler bardzo cieszyła się ze srebra, ale Włodarczyk nie pogratulowała. Co innego Rosjanka Tatiana Łysenko, której Włodarczyk odebrała rekord świata. "Zaraz po
konkursie serdecznie mi pogratulowała" - kończy Polka.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!