"Będę grał w Niemczech, to blisko Polski"
- Słynny Bryan Robson sprawdzi kadrę Smudy
- Awans Lille i Obraniaka w Lidze Europejskiej
- Polskiej piłce potrzeba odrobiny fantazji
- Fantastyczny gol Majewskiego! Zobacz wideo
- Zobacz, czym błysnęli kadrowicze Smudy
- Ładne bramki Obraniaka i Piszczka
- Żewłakow założy Czarną Koszulę?
- Polacy przegrali, ale Smuda nie krzyczy
- Smuda odlicza godziny do debiutu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W drużynie młodzieżowej grał pan z Frankiem Riberym i Emmanuelem Adebayorem. Nie był pan potem trochę zazdrosny o ich wielkie kariery?
Nigdy. Z natury nie jestem zazdrosny. Uważam, że każdy ma w życiu swoją drogą, moja przebiega przez Polskę. Poza tym mam przed sobą jeszcze wiele lat, żeby pokazać, co potrafię, i
znaleźć miejsce w jakimś wielkim klubie.
Mówi się, że może pan opuścić Lille. To prawda?
To możliwe, bo zbliża się koniec mojego kontraktu. Muszę teraz przemyśleć różne opcje na przyszłość, ale w tej chwili nie mogę jeszcze powiedzieć nic pewnego. Myślę jednak, że
dokończę ten sezon w Lille.
Jako pana przyszłego pracodawcę wymienia się Tuluzę lub Rennes.
Nie sądzę, abym został we Francji. Biorę pod uwagę tylko Niemcy, bardzo lubię Wolfsburg. Stamtąd trochę bliżej jest do Polski, a całkiem blisko do Metz, miasta, w którym mieszkam. Grać w
zespole, który jest mistrzem Niemiec, to by mi się podobało.
Jest jakiś inny niemiecki klub, który się panu podoba?
Jest wiele. Poza Wolfsburgiem za interesującą uważam Borussię Dortmund, bardzo lubię ten klub za bogatą historię. Jest jeszcze Schalke. Ale czy do któregoś mógłby trafić? Nie wiem, to
tylko moje preferencje. W piłce nożnej nigdy nie wiadomo, co się zdarzy w przyszłości. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku transferowym i w moim klubie, wiem tylko tyle, że do końca
sezonu zostaję w Lille.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!