Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Życie prywatne Terryego legło w gruzach

2010-01-31 | Ostatnia aktualizacja: 21:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Po ostatnich rewelacjach brytyjskich brukowców John Terry mógł stracić opaskę kapitana Chelsea i reprezentacji Anglii. W sobotę jednak jego bramka dała zwycięstwo londyńczykom, a jemu samemu ulgę i satysfakcję.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Do 82. minuty Chelsea remisowała 1:1 na wyjeździe z Burnley. Wtedy jednak Terry strzelił na 2:1. Chelsea dzięki temu trafieniu nie dała się przegonić Manchesterowi United, który wygrał w niedzielę aż 3:1 z Arsenalem w Londynie, a 29-letni obrońca utrzymał pozycję kapitana.

W sobotę brytyjskie tabloidy rozpisywały się na temat romansu Terry’ego z modelką Vanessą Perroncel. Niby nic nadzwyczajnego. Zdarza się. Szczególnie w Premier League. Jednak Perroncel przez długi czas związana była z kolegą Terry’ego z boiska – Wayne’em Bridgem. Poza tym, jak przypomnieli dziennikarze, Anglik otrzymał w listopadzie tytuł ojca roku. Przy tamtej okazji powiedział: – Chcę zmieniać pieluchy i być nowoczesnym tatą.

Terry od lat dbał o swój wizerunek przykładnego męża i ojca. Zależało na tym nie tylko jemu, ale też jego sponsorom. Przez ujawniony romans może stracić setki tysięcy funtów z tytułu zerwanych umów. Do tego może dojść kosztowny rozwód. Żona Terry’ego żąda podobno ponad 20 mln funtów. Sportowo gwiazdor na razie jednak nie straci – wbrew postulatom dziennikarzy – nic. Ani w Chelsea, ani w reprezentacji Anglii. – Status Johna nie podlega dyskusji – powiedział po meczu z Burnley menedżer Chelsea Carlo Ancelotti.

rup
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«