Niech polscy piłkarze biorą przykład z Kubicy
Polscy piłkarze oddaliby wiele za zwycięstwo nad Niemcami. Do tej pory zawsze jednak dostawaliśmy od naszych sąsiadów baty. Jak to zmienić? Wystarczy wziąć przykład z Roberta Kubicy. W tym sezonie leje on swojego kolegę z zespołu, Nicka Heidfelda regularnie. O innych niemieckich rywalach nawet nie ma co wspominać.
- Kubica w Monaco czuje się jak w domu
- Zobacz gola Żurawskiego w meczu z Albanią
- Kubica jako jedyny nie bał się ścigać
- W Ferrari nie ma miejsca dla Kubicy
- Austriacy już są znudzeni Euro
- Niemcy grają w kosza, Czesi w golfa
- Heidfeld: Dla mnie bolidy są za szybkie
- Kubica w ramionach nowej dziewczyny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Heidfeld jest bezsilny wobec Kubicy, a równie bezsilni mogliby być wobec Polaków niemieccy piłkarze. Wystarczy myśleć tak, jak nasz mistrz bolidu.
"Dla Roberta najważniejsza w tym sezonie nie jest walka o mistrzostwo świata, tylko to, żeby osiągać lepsze wyniki niż Niemiec" - zdradza Artur Kubica, ojciec naszego kierowcy.
A przecież i Kubica nie zawsze był lepszy od Heidfelda. Wzmocniły go porażki. To przykład dla naszych piłkarzy. Dwa lata temu, podczas mundialu w Niemczech, nie udało się im pokonać Niemców, przegrali 0:1. Ale Robert Kubica pokazał im, że porażki powinny wzmacniać - czytamy w "Super Expressie".










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!