Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Żewłakow: Nie jest aż tak źle

2008-09-07 | Ostatnia aktualizacja: 18:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

"To nie przeciwnik nas zaskoczył, a my sami siebie" - ocenił występ naszej kadry w meczu ze Słowenią strzelec bramki dla Polski Michał Żewłakow. "Zbyt łatwo traciliśmy piłki w ewidentnych i prostych sytuacjach, kiedy można było po prostu zagrać w inne miejsce" - dodał. Piłkarz zremisowali we Wrocławiu 1:1 w pierwszym meczu eliminacji mistrzostw świata 2010.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Najbardziej boli fakt, że to my zaczynaliśmy akcje Słoweńców, a oni to wykorzystywali grając z kontrataku. Nie pokazali jakiegoś wielkiego futbolu. Wykorzystali jedną z trzech, czterech szans, jakie sobie stworzyli, a potem nie pozwolili sobie strzelić gola. To była gra na bazie naszych błędów" - powiedział obrońca polskiej reprezentacji.

Żewłakow zdecydowanie inaczej wyobrażał sobie to spotkanie."Nie jest dobrze i zdajemy sobie z tego sprawę, ale nie jest też aż tak źle jak w poprzednich eliminacjach do Euro, kiedy zaczynaliśmy od porażki z Finlandią 1:3. Zakładaliśmy oczywiście trzy punkty, jest tylko jeden, dlatego ten wynik jest rozpatrywany w kategoriach porażki, mimo że nie ma z czego robić tragedii" - ocenił.

Do rozegrania pozostało jeszcze dziewięć spotkań, więc szanse na dogonienie czołówki mogą szybko uciec. "Nie można jednak teraz spuścić głowy i płakać nad rozlanym mlekiem. Mecz ze Słowenią się skończył, przed nami następny i kolejne szanse na trzy punkty. Teraz nie możemy sobie już pozwolić na pomyłki" - powiedział zawodnik Olympiakosu Pireus.

Żewłakow mimo wszystko jest dobrej myśli i wierzy w awans polskiej drużyny do mundialu 2010. "W naszej grupie drużyny są wyrównane i Czesi spotkania ze Słowenią, czy Słowacją wcale nie muszą wygrać".

W sobotę Polska zremisowała we Wrocławiu 1:1 ze Słowenią w pierwszym meczu eliminacyjnym mistrzostw świata 2010. Następne spotkanie odbędzie się w środę na wyjeździe z San Marino.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«