Na razie przedstawiciele Śląska dokładnie nie wiedzą za co zostali ukarani. Jasne jest tylko to, że chodzi o flagę, która wisiała na stadionie we Wrocławiu na meczu I rundy eliminacji do Ligi Europy ze słoweńskim NK Celje. Dolnośląski klub wystosował pismo z prośbą o wyjaśnienia na temat nałożonej kary.

Wrocławianie domyślają się, że może chodzić o herb... miasta Brzeg, który znalazł się na jednej z flag. Być może delegat UEFA uznał, że jest on podobny to swastyki. Herb Brzegu przedstawia w czerwonym polu trzy srebrne kotwice wychodzące z jednego punktu, skierowane łukami do brzegów.

UEFA od lat walczy z faszyzmem i rasizmem na stadionach. W tej walce stosuje zasadę "zero tolerancji". O czym wielokrotnie przekonały się polskie kluby. Ostatnio dotkliwie odczuł to Lech Poznań. Jednak w tym przypadku UEFA trafiła kulą w płot i naraziła się na śmieszność. Póki co wrocławianie wysłali do UEFA prośbę o uzasadnienie nałożonej kary.