Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Europy. Raków będzie miał łatwiej. Atalanta wystawi rezerwowy skład

13 grudnia 2023, 10:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Atalanta Bergamo w meczu z Rakowem Częstochowa wystawi rezerwowy skład
Atalanta Bergamo w meczu z Rakowem Częstochowa wystawi rezerwowy skład/Newspix
Raków Częstochowa w czwartek będzie miał nieco ułatwione zadanie. Atalanta Bergamo ma już zapewniony udział w fazie pucharowej Ligi Europy i rewanż z mistrzem Polski potraktuje niemal jak sparing. Włoskie media donoszą, że klub z Serie A w Sosnowcu wystawi rezerwowy skład. 

Podkreślają, że trener zespołu z Bergamo Gian Piero Gasperin wyśle na boisko głównie piłkarzy rezerwowych i młodych.

Gasperini zrobi przegląd "wojsk"

Media we Włoszech odnotowują, że dla mistrza Polski stawką w tym meczu jest zajęcie trzeciego miejsca w grupie Ligi Europy oraz to, czy trafią do Ligi Konferencji.

Lokalny portal Bergamo News zaznacza, że dla włoskiego klubu spotkanie z drużyną z Częstochowy to okazja do tego, by wystawić piłkarzy, którzy grają zazwyczaj mniej. Wyjaśnia, że trener Atalanty może dokonać tak dużych zmian, bo ten mecz z Rakowem będzie znaczył tyle, co towarzyski. W innej sytuacji są polscy rywale - dodaje.

Oczekuje się zatem, zdaniem komentatorów, dużej determinacji ze strony piłkarzy polskiego klubu.

Spotkanie w Sosnowcu to będzie więc „prawdziwy mecz, a nie letni spacerek”, zaś dla trenera Gasperiniego - najlepsza okazja do poszerzenia składu, co nie zaszkodzi drużynie z Lombardii.

Atalanta oszczędza się na mecz z Salernitaną

Na boisko wyjdzie drużyna, która będzie znacznie różniła się od zwyczajowego składu; zagra wielu młodych i rezerwowych piłkarzy - dodaje portal z Bergamo. W tym kontekście wymienia na przykład Michela Adopo, który w meczach Serie A zagrał zaledwie pięć razy, a na murawie spędził raptem pół godziny.

Lokalny dziennik „L’Eco di Bergamo” podkreśla, że czołowi obrońcy włoskiego klubu nie zagrają w meczu w Sosnowcu; są wśród nich kontuzjowani, a także ci, których trener nie chce wystawiać na spotkanie bez decydującego znaczenia.

Gasperini woli nie ryzykować, bo zawodnicy z podstawowego składu muszą być w formie na poniedziałkowy mecz z Salernitaną w Serie A - tłumaczy gazeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMichał Probierz "odpalił się" w internecie. Skandaliczne słowa byłego selekcjonera »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj