Na swoim stadionie "Stara Dama" przegrała ligowy mecz po raz ostatni ponad dwa lata temu - 23 sierpnia 2015 roku przeciwko Udinese. Od tego czasu "Bianconeri" wygrali 38 meczów i zanotowali tylko trzy remisy.

Spotkanie z ławki rezerwowych gospodarzy oglądał bramkarz reprezentacji Polski Wojciech Szczęsny. Bronił doświadczony Gianluigi Buffon, który w pierwszej połowie miał niewiele pracy. Skapitulował za to albański golkiper gości Thomas Strakosha, który nie miał nic do powiedzenia przy uderzeniu z kilku metrów Douglasa Costy.

Kilka minut po zmianie stron było już 1:2. Dwie bramki, w tym jedną z karnego, zdobył Ciro Immobile, obejmując w ten sposób prowadzenie w klasyfikacji strzelców Serie A (11 trafień). Snajper Lazio wyprzedził o jednego gola... Dybalę.

Argentyńczyk pojawił się na boisku dopiero w 65. minucie i w końcówce miał dwie szanse na zdobycie bramki, ale najpierw trafił w słupek, a tuż przed końcowym gwizdkiem zmarnował "jedenastkę" - jego uderzenie obronił Strakosha.

Juventusowi nie udał się więc rewanż za porażkę 2:3 w rozegranym 13 sierpnia w Rzymie meczu o Superpuchar.

O godz. 20.45 rozpocznie się kolejne szlagierowe spotkanie AS Roma - Napoli. Zespół z Neapolu, którego piłkarzami są Piotr Zieliński i kontuzjowany obecnie Arkadiusz Milik, nie stracił w tym sezonie nawet punktu i ma wspaniały bilans bramkowy 25-5.