Nie ma nerwówki. Castellani ogląda "Dr. House'a"
Tylko po jednym zespole z sześciu grup odpadnie po pierwszej rundzie mistrzostw świata siatkarzy, które w sobotę rozpoczną się we Włoszech. Trener Polaków podkreślił, że nieważne z którego miejsca awansują jego podopieczni; ważne, by zagrali w drugiej fazie. Ostatnie godziny przed inauguracją mundialu Argentyńczyk spędzi śledząc pierwszy odcinek siódmej edycji serialu Dr. House.
- Włoscy siatkarze są słabi i kombinują
- Siatkarze jadą na mistrzostwa pod dużą presją
- Nasi siatkarze wchodzą do paszczy lwa
- Polska do boju! Ruszają siatkarskie mistrzostwa świata
- Złoto dla Polaków? "Pięć procent szans"
- Zagumny: Nie damy zlać się Niemcom!
- Świderski: Nie wystrzelać wszystkich naboi
- Ciężki mecz siatkarzy. Pokonali Niemców
- Polscy siatkarze coraz pewniejsi siebie
- Ostatnie starcie siatkarzy w grupie. Z Serbią
-
Siatkarze idą jak burza!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Licznik się zeruje, więc przegrane nie są aż tak istotne. Najważniejszy jest udział w kolejnej fazie turnieju. Nie będziemy niczego analizować i rozważać na jakiego rywala możemy trafić, chcemy grać swoje i znaleźć się w drugiej rundzie" - powiedział argentyński szkoleniowiec.
Selekcjoner ma już ustaloną wyjściową szóstkę na sobotni mecz z Kanadą (godz. 17.00). Najdłużej zastanawiał się nad pozycjami libero i atakującego. W końcu zdecydował się na Krzysztofa Ignaczaka i Piotra Gruszkę.
"Dlaczego Piotrek? Bo jest w bardzo dobrej formie fizycznej, na treningach prezentuje się znakomicie. Poza tym Mariusz przez dwa dni nie ćwiczył na pełnych obrotach, bo wybił sobie palec" - przyznał Castellani.
Na parkiecie od pierwszych minut pojawią się oprócz Ignaczaka i Gruszki, Paweł Zagumny na rozegraniu, Bartosz Kurek i Michał Winiarski na przyjęciu oraz Piotr Nowakowski i Marcin Możdżonek na środku.
Trener jeszcze raz podkreślił, że nie należy lekceważyć niżej notowanych Kanadyjczyków. "To wprawdzie młoda drużyna, zbudowana na bardzo mocnych fizycznie i wysokich zawodnikach, ale oni walczą bez presji. Nie muszą wygrywać i to może spowodować, że będzie to trudny mecz" - ocenił.
Polacy odbyli pierwszy trening. "Myślałem, że będą to trudne zajęcia. Byliśmy po podróży, wcześnie rano musieliśmy wstać, ale okazało się, że zawodnicy wykazali pełną mobilizację i koncentrację. Byłem pozytywnie zaskoczony. Nie widać też jeszcze żadnej nerwowości w ekipie" - dodał Castellani.
Ostatnie godziny przed inauguracją mundialu Argentyńczyk spędzi śledząc pierwszy odcinek siódmej edycji serialu Dr. House.
Źródło: PAP









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!