Trzon zespołu stanowią obrończynie mistrzowskiego tytułu sprzed dwóch lat. W kadrze na mistrzostwa Europy znalazły się tylko trzy debiutantki na tego typu imprezie. Trener Marco Bonitta ma w zespole wszystkie zawodniczki, które chciał. Oto one:

Milena Sadurek - rozgrywająca

Sadurek to 22-letnia zawodniczka, która przebojem wdarła się do drużyny. Pierwsza z debiutantek na mistrzostwach Europy. Nie imponuje wzrostem ( zaledwie 178 cm), potrafi jednak zaskoczyć rywalki dokładnym i jednocześnie niespodziewanym rozegraniem. Jest odkryciem trenera Marco Bonitty. Występuje w lidze polskiej, a konkretnie w BKS-ie Stali Bielsko Biała.

Izabela Bełcik - rozgrywająca

Niegdyś uważana za cudowne dziecko polskiej siatkówki. Jako juniorka siegała po brąz mistrzostw Europy i mistrzostwo kraju. Była czołową postacią kadry Andrzeja Niemczyka, która dwukrotnie sięgała po złoto na Starym Kontynencie. Obecnie znajduje się w słabszej dyspozycji i pełni rolę zmienniczki. Ale gdy wchodzi, najczęściej wiele wnosi do gry zespołu.

Katarzyna Skowrońska-Dolata - atakująca

Nie tylko świetna siatkarka, ale również piękna kobieta. Regularnie uznawana jest za najładniejszą siatkarką włoskiej Serie A. Występuje obecnie we włoskim klubie Sant'Orsola Asystel Novara. Żadna siatkarka nie zrobiła przez ostatnich pięć lat takich postępów jak ona. Jest wiecznie umiechnięta i chętnie rozmawia z dziennikarzami. "Szalona baba" - krótko i dobitnie określa siatkarkę trener Andrzej Niemczyk.

Anna Podolec - atakująca

Młoda, ale jakże utalentowana. Ma zaledwie 21 lat, a już głośno jest o niej w całej siatkarskiej Europie. W tegorocznych turniejach Grand Prix, choć czasami zaczynała z ławki, była liderką polskiego zespołu. Zdobywała najwięcej punktów, w niektórych spotkaniach była niemal bezbłędna w ataku. Podobnie jak Sadurek, zawodniczka BKS-u Stali Bielsko Biała. Lecz w jej wypadku transfer do lepszej drużyny wydaje się tylko kwestią czasu.

Maria Liktoras - środkowa

Już od paru lat trudno wyobrazić sobie pierwszą szóstkę Polek bez Marii Liktoras. Niewielu o tym wie, lecz doświadczona środkowa jest z pochodzenia... Ukrainką. Polskie obywatelstwo otrzymała dopiero w 2001 roku. I już po dwóch latach wywalczyła dla swej nowej ojczyzny pamiętne mistrzostwo Europy. Gra w słynnym moskiewskim Dynamie.

Eleonora Dziękiewicz - środkowa

Debiutantka na tak wielkiej imprezie. I zarazem największe odkrycie trenera Marco Bonitty. Kto by się spodziewał, że urodziwa i skromna dziewczyna, która niedawno była jedynie rezerwową w Nafcie - Gaz Piła, dokona takiego sportowego postępu. A jednak się udało. Dziękiewicz jest teraz podstawową środkową naszej reprezentacji. Ona jedna nie zawiodła podczas finału Grand Prix w Chinach. Otrzymała tytuł najlepszej blokującej imprezy. Jej kariera rozwija się błyskawicznie.

Agnieszka Bednarek - środkowa

Trzecia z debiutantek. Młodziutka, bo zaledwie 20-letnia, środkowa Nafty-Gaz Piła. Jak na środkową jest niezwykle niska, bo mierzy jedynie 185 cm. Imponuje jednak skocznością, ambicją oraz urodą. Melodia przyszłości. Za kilka lat to ona może stanowić o sile polskiego ataku.

Małgorzata Glinka - przyjmująca

Gwiazda polskiej i europejskiej siatkówki. To ona była gwiazdą zespołu, który dwukrotnie okazywał się najlepszy na Starym Kontynencie. Później pokłóciła się z trenerem Niemczykiem, opowiadała o jego problemach alkoholowych, w końcu odeszła z kadry. Ale teraz powraca. Podczas turniejów Grand Prix wspierała koleżanki z ławki. Ale teraz jest już gotowa na grę w pierwszej szóstce. I chce po raz trzeci z rzędu poprowadzić koleżanki do triumfu. Broni barw hiszpańskiego Gruppo 2002 Murcia.

Dorota Świeniewicz - przyjmująca

Jedna z najbardziej cenionych polskich siatkarek. Choć ma jedynie 180 cm wzrostu, atakuje skutecznie i precyzyjnie. Grając w słynnym Desparze Perugia, zrobiła furorę we włoskiej Serie A. Po kilku latach występów w kadrze postanowiła odejść i oddać się macierzyństwu. Ojcem jej synka jest menedżer reprezentacji Marek Brandt. Na szczęście dla polskiego sportu Marco Bonitta namówił ją, by wróciła do kadry. W tej spisuje się coraz lepiej. Od nowego sezonu będzie występować w hiszpańskim Icaro Alaro.

Milena Rosner- przyjmująca

Specjalistka od trudnych piłek. Gdy przyjęcie nie funkcjonuje i nie ma szans na dokładną wystawę, to właśnie do niej kieruje piłki rozgrywająca. Kolejna Polka, która zdobyła uznanie, grając za granicą. Rok temu wybrano ją najlepszą przyjmującą Final Four Ligi Mistrzyń. Teraz będzie grać w słynnym włoskim Play Radio Foppapedretti Bergamo. Jej hobby to motoryzacja i moda.

Joanna Mirek - przyjmująca

Jedna z bardziej doświadczonych polskich zawodniczek. Przez wiele lat utrzymywała się w wysokiej formie, niestety trapiły ją kontuzje. Teraz jest już zdrowa. Bonitta widzi ją w roli rezerwowej, która w trudnych chwilach wejdzie, by pomóc mniej doświadczonym koleżankom. Mirek gra dla Muszynianki Muszyna. Jej hobby to gotowanie i internet. Potrafi siedzieć godzinami na gadu-gadu.

Mariola Zenik - libero

Chyba najbardziej niedoceniana ze "Złotek". Podczas spotkań w Grand Prix dokonywała cudów w obronie, podbijała niesamowite piłki. Bez cienia przesady można ją nazwać jedną z najlepszych libero świata. Rok temu okrzyknięto ją najlepszą polską siatkarką. Od ubiegłego sezonu występuje w silnej lidze rosyjskiej, w klubie Zarieczje Odincowo.