Mecz nie zaczął się dla naszej tenisistki najlepiej. Ula przegrała pierwsze dwa gemy. Na szczęście przebudziła się w kolejnym i wyrównała na 2:2. Niestety, potem znów do głosu doszła Azjatka. Wygrała cztery gemy z rzędu i tym samym cały pierwszy set 6:2.

Początek drugiej partii należał do Radwańskiej. Ula szybko objęła prowadzenie 2:0. W trzecim gemie górą była Chan. Niestety, z biegiem czasu to Azjatka coraz śmielej poczynała sobie na korcie. Polka wygrała do końca spotkania już tylko jednego gema. W ten sposób 16-latka z Krakowa przegrała z Tajwanką partię 6:3 i cały mecz.

Mimo porażki, występ w Bangkoku to życiowy sukces Uli. Polka pokonała w drugiej rundzie turnieju znakomitą Francuzkę Virginię Razzano 7:6, 7:5. Jak dotąd młodsza z sióstr Radwańskich startowała głównie w imprezach juniorskich. Na dorosły tenis jest jeszcze za młoda (16 lat) i nie może grać w zbyt wielu zawodach najwyższej rangi.

Ćwierćfinał turnieju WTA w Bangkoku:
Urszula Radwańska (Polska) - Yung-Jan Chan (Tajwan) 2:6, 3:6